image

 

image

Małgorzata Góral – doradca żywieniowy wyspecjalizowany w żywieniu małych dzieci i niemowlątabsolwentka nauk o żywieniu Wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego. Doradza rodzicom, wspiera przedszkola i żłobki, propaguje zdrowe zasady odżywiania. Mama dwójki maluchów.

 

 

 

 

Małgosiu, jak to jest z tym żelazem? W odżywianiu malucha to dość ważny temat. Wprowadź nas w niego.

 

Rzeczywiście jest to ważny temat, gdyż żelazo jest pierwiastkiem niezbędnym do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Wyprawka malucha „wychodzącego” na świat obejmuje zapasy żelaza, zgromadzone przez organizm maluszka przede wszystkim w trzecim trymestrze ciąży. Przez kilka miesięcy po porodzie niemowlę jest zatem  w tej kwestii samowystarczalne, czerpiąc z zapasów. Warto tutaj podkreślić, że moment odpępnieniadziecka ma istotny wpływ na ilość przekazanego maluchowi żelaza, dlatego warto wstrzymać się z odcięciem pępowiny jak najdłużej, najlepiej do ustania tętnienia. 

Rosnąc, a zatem powiększając objętość krwi, organizm maluszka czerpie z zapasów. Mniej więcej w momencie podwojenia masy ciała (co następuje średnio między 4 a 6 miesiącem życiazapasy żelaza zaczynają POMAŁU się kończyć, a organizm dziecka przestawia się na inne źródło – pokarmy stałe. Należy tutaj wyraźnie zaznaczyć, że nie dzieje się to z dnia na dzień, zmiany są rozciągnięte w czasie

 

Jakie jest zapotrzebowanie na żelazo u najmłodszych smakoszy?

 

Dla dziecka pomiędzy 6 12 miesiąca życia zapotrzebowanie na żelazo mieści się w granicach 7 – 11 mg dziennie. 

 

Rodzicom spędza to sen z powiek – "Czy moje dziecko na pewno przyswaja dziennie tyle żelaza ile powinno? Jak to zrobić, by nie miało niedoboru?" 

 

 Taka ilość to na przykład dwie łyżki ugotowanej kaszy gryczanejdwie suszone morele i jedno żółtko jaja kurzego. Powyższy zestaw byłby wymagany w przypadku, gdyby maluszek nic innego nie jadł, a przecież ciągle wypija całkiem sporo mleka mamy (które owszem, jest ubogie w żelazo, za to jest to żelazo doskonale przyswajalne bo aż w 50%!) lub mleka modyfikowanego (zawiera dużo więcej żelaza niż mleko naturalne, ale jest ono gorzej przyswajalne, mniej więcej w 10%).

 

No właśnie, Gosiu… Czy każda mama powinna pieczołowicie kalkulować zawartość żelaza w posiłkach, aby nie narazić swojego dziecka na niedobór tego pierwiastka?

 

Nie ma takiej potrzeby. Dowiedziono naukowo, że organizm niemowląt ma zdolność regulacji przyswajania żelaza. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że w okresach zwiększonego zapotrzebowania będzie on lepiej wykorzystywał dostarczane mu żelazo, natomiast spadek zapotrzebowania automatycznie obniży absorbcję. To czyni maluchy bardziej odpornymi na niedobory żelaza niż do tej pory sądzono. Należy zatem serwować maluchowi zdrowe, zróżnicowane posiłki, włączać do diety nasiona roślin oleistych, orzechy, migdały, suszone, niesiarkowane owoce, rośliny strączkowe, owoce i warzywa oraz zboża, a organizm poradzi sobie z zaspokojeniem zapotrzebowania na żelazo.

 

No dobrze, ale nie jest tak łatwo ze znalezieniem tego żelaza w produktach, bo okazuje się, że jest to łatwoprzyswajalne i to trudnoprzyswajalne. O co chodzi?

 

To prawda, tak jest, zaraz to wytłumaczę. Żelazo dzielimy na dwie grupy:

1. Żelazo hemowe – łatwoprzyswajalne (nawet do 25%). Znajdziemy je w produktach pochodzenia zwierzęcego: mięsie, jajach, rybach.
2. Żelazo niehemoweo niskiej przyswajalności (do 5%)znajduje się w produktach pochodzenia roślinnego. Przyswajalność żelaza niehemowego podwyższają (nawet pięciokrotnie): witamina C, mięso i ryby oraz mleko kobiece. Dlatego pokarmy roślinne bogate w żelazo warto podawać w towarzystwie tych obfitujących w witaminę C (np. sok z czarnej porzeczki, dzikiej róży, papryka, pietruszka, kapusta kiszona), mięsa, ryb lub mleka mamy.
 
Czyli wystarczy teraz wybrać takie produkty, przygotować z nich posiłek i możemy spać spokojnie 

 

Tak, ale warto też wiedzieć, że istnieją produkty, w których towarzystwie żelazo ma mniejszą możliwość wchłaniania się. Do takich substancji należą m.in. taniny znajdujące się w herbacie (istotny wpływ na absorpcję żelaza mają przede wszystkich herbata czarna i zielona,mniejszy – biała i czerwona)fityniany, które znajdziemy zbożach, nasionach roślin strączkowych, orzechachbłonnik, mleko krowie i jego przetwory oraz nadmiar wapnia i fosforu w diecie.

 

Które z naszych przepisów wybrałabyś jako te, które podwyższą żelazo w organizmach naszych dzieci?

 

Dużo tego, ale wybiore kilka:

 

Przykładowe śniadania bogate w żelazo:

Obiady:

Na podwieczorek na przykład:

 

A na kolację: 

Dziękujemy Gosiu za rozmowę i dotychczasową współpracę, a wszystkich tych, którzy chcieliby poczytać więcej o zdrowym odżywianiu maluchów lub skontaktować się z naszym gościem, zapraszamy na stronę internetową Wróżka dla brzuszka i fanpage

A jak to jest z tym żelazem z punktu widzenia pediatry? Odsyłamy do obecnego już na naszym blogu wywiadu z doktorem Waldemarem Gołębiowskim- tutaj