6 miesięcy+

Trzeci tydzień „samodzielnego” jedzenia za nami. Tu przypominam pierwszy tydzień KLIK  i drugi tydzień KLIK.

CZYTAJ WSZYSTKIE TYGODNIE TUTAJ!

Jak nam idzie teraz? Kilka info:

– nadal nie wyszedł Zuzi żaden ząb, celowo o tym wspominam, bo pamiętajcie, że nie jest to przeszkodą w blw.

– karmię tylko piersią, do picia podaję też wodę w kubku doidy, trzymam kubek razem z Zuzią, czasem też poję ją łyżeczką. Dbajcie o to, by przyzwyczajać dziecko do picia wody:)

– zauważyłam, że mała woli jak sam podaję jej jedzenie do ręki niż jak leży na blacie. Ale to nic, przecież dopiero się uczy. O wiele lepiej radzi sobie z dużymi kawałkami, które łatwiej jest jej sięgać z blatu czy talerza.

– nie lubi zbyt długo siedzieć w krzesełku. Wyjmuję ją jak tylko widzę pierwsze oznaki zdenerwowania, by nie zniechęcać do jedzenia.

–  nasz rozkład posiłków wygląda aktualnie tak:

  • godz 6/7 pobudka i mleko lub odmowa mleka
  • godz 8 śniadanie, a zaraz potem „dopitka” mlekiem
  •  godz ok. 9.30- 10 mleko i drzemka i do ok. 13.00
  • do około 15.00 mleko na żądanie
  • godz ok. 15.00 obiad
  • ok 16.30-17.00 pół godziny snu
  • reszta dnia mleko, owoc koło godz 17, czasem, nieregularnie kolacja koło 19 jeśli akurat widzi, że my i jej siora je. Chyba ze dwa razy się to zdarzyło w tym tygodniu.

 

BLW TYDZIEŃ 3

Poniedziałek

1. płatki jaglane, jajko całe

2. brzoskwinia

3. ryż (zrobiłak z ciepłego ryżu kulki), marchew, seler, buraki gotowane (buraki najbardziej smakowały- ssała je, ale nie potrafiła odgryźć)

woda

Wtorek

1. kasza jaglana z amarantusem ekspandowanym i brzoskwiniami

2. zupa warzywna z koperkiem

3. truskawki

woda

Środa

1. kostki z kaszki manny i gruszka

2. kuskus (kulki) i marchewka i ziemniaki

3. truskawki

woda

Czwartek

1. kaszka jaglano-owsiana Helpa z amarantusem i brzoskwinia

2. makaron penne z sosem z pomidorów, marchewki z przyprawami (szczypta suszonego oregano i bazylii)

3. arbuz

woda

Piątek

1. jajko, kaszka gryczano-jeczmienna Helpa

2. arbuz

3. fasolka szparagowa, ziemniaki, pulpety z indyka (indyk akurat od cioci ze wsi, pierś zmielona + kaszka manna+ cebulka+koperek+ jajko. Obotoczyć w mące, wrzucić na wrzątek, gotować 15 min i jest:) ).

woda

Sobota

1. jajecznica na maśle, chleb, pomidor, ogórke (nie tknęła nawet ogórka)

2. abłko

3. ziemniaki, pulpety jak wyżej, kalafior

woda

Niedziela

1. jajko całe, pomidor

2. makaron świderki, brokuły, ryba – praktycznie wszystko rozrzucone, brak zainteresowania jedzeniem podczas obiadu.

3. arbuz

4. kaszka 5 zbóż z jagodami Helpa

woda

i tradycyjnie kilka szybkich filmów i zdjęć dla Was: