Oznaki gotowości do rozszerzania diety
Twoje dziecko zaraz kończy 6 miesięcy? Sprawdź, czy jest gotowe do rozpoczęcia rozszerzania diety. Jakie umiejętności powinno posiadać niemowlę, by bezpiecznie rozpocząć naukę jedzenia pokarmów uzupełniających?
Twoje dziecko zaraz kończy 6 miesięcy? Sprawdź, czy jest gotowe do rozpoczęcia rozszerzania diety. Jakie umiejętności powinno posiadać niemowlę, by bezpiecznie rozpocząć naukę jedzenia pokarmów uzupełniających?
Dowiedz się, dlaczego rozszerzamy dietę oraz jak wprowadzać nowe produkty do diety niemowlaka.
Mam przed sobą niemowlaka, który nadal leży, macha nóżkami, gaworzy i dopiero co ogarnął trzymanie głowy. Zastanawiam się, którą z oznak gotowości do rozpoczęcia rozszerzania ona wykazuje. Który aspekt dojrzałosci dziecka w jej wieku ma być oznaką gotowości?
Po skończonym 6 m. ż. Tola siedziała na moich kolanach podczas wspólnych posiłków, proponowałam jej coś ze swojego talerza, ale… była kompletnie nie zainteresowana. Ani trzymaniem tego w ręce, ani prowadzeniem do ust, ani smakiem czegokolwiek.
Początki rozszerzania diety są dla rodziców wielkim wyzwaniem. Pojawia się wiele pytań, wątpliwości, między innymi - "Co podać na początek?". Spróbujemy pomóc.
W którym miesiącu życia dziecka rozszerzamy dietę? Zalecenia dają bardzo szerokie ramy. Co one oznaczają? Właśnie na ten temat będziemy rozmawiać dziś z naszym gościem lekarzem z Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii i Żywienia Michałem Błochem
Wg zaleceń PTP najlepszy czas na zdobywanie kompetencji gryzienia jest pomiędzy 6 a 10 miesiącem życia. Dlatego tak ważne jest podawanie pokarmów w takiej konsystencji jak są w rzeczywistości, np. brokuł w różyczkach, makaron w całości, pulpecik do rączki itp.
najważniejsze informacje niezależnie od tego czy karmisz swoje dziecko, czy stosujesz blw, niezależnie czy bobas pije mleko mamy, czy modyfikowane
Zacznijmy od tego, z jakiego powodu rozszerza się dietę. Dlatego, że organizmowi dziecka samo mleko już nie wystarcza. Jego skład, wartości, kaloryczność do tej pory zapewniała 100% zapotrzebowania, ale w drugim półroczu niemowlę potrzebuje więcej.
Mimo, że skończyła już rok, nadal nie doprawiam jej porcji solą, i nie słodzę jej dań np. kaszek. Czasami zje ciastko, w który jest cukier trzcinowy czy kokosowy, ale to sporadycznie i w małych ilościach. Unikam też dosładzania kaszek miodem, póki sama się nie upomina o słodszy smak, którego w sumie nie zna, niech tak pozostanie.
Czy przejmuję się tym jak i ile zjada Zuzia? Póki co nie. Wiem, że jest to całkowicie normalne, przez te 4 miesiące przeszłam z nią już różne fazy i dziwactwa, więc pewnie jeszcze nie jedna zmiana przed nami. Pisze to Wam, byście wiedziały (szczególnie mamy, które maja pierwsze dziecko), że to wszystko mija, zmienia się, jest rozwojowe i potrzebne:)