Składniki:

biszkopt:
5 jajek (nie z lodówki!);
3/4 szklanki mąki pszennej;
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej;
5-6 łyżek cukru;
( można też spróbować zamienić cukier na stewię w proszku (tyle samo łyżeczek) daktyle- namoczyć pół szklanki daktyli 15min. w wodzie a później zblendować na gładką masę- osobiście nie robię biszkoptu na daktylach, bo nigdy mi nie wychodzi za wysoki);
pół łyżeczki proszku do pieczenia;

bita śmietana kokosowa:
2 puszki mleka kokosowego(2x 400ml) (ja kupiłam w Lidlu) -mleko należy schłodzić w lodówce przynajmniej kilka godzin (najlepiej całą noc), wybierz takie by już w sklepie miało konsystencje stałą, a nie wodnistą.
2 łyżeczki cukru pudru (lub innego słodzika)- można zupełnie pominąć, bowiem smak owoców spowoduje, że śmietana będzie „umiarkowanie” słodka:);

dodatki:
1 nektarynka (obrana ze skóry i pokrojona w kostkę);
garść malin do ozdobienia;
pół szklanki borówek;
małe opakowanie migdałów w płatkach.

ZANIM ZACZNIESZ, ZERKNIJ TEŻ NA TEN PRZEPIS NA TORT I BISZKOPT

Są dwie szkoły pieczenia biszkoptu:

1- mojej mamy, który zawsze wychodzi:)

Jajka dokładnie umyj i rozbij (nie oddzielaj białka od żółtka). W dużej misce mikserem ubijaj jajka z cukrem na puszystą, gęstą pianę (chwilę to potrwa😛 musi być naprawdę wysoka, puszysta pianka). Mąkę pszenną zmieszaj z kartoflanką i proszkiem do pieczenia. Przesiewaj przez sitko i POWOLI (po trochu) wsypuj do piany z jajek, mieszaj delikatnie łyżką, tak by wciąż „dostarczać ” masie jajecznej powietrze (zanurzaj łyżkę głęboko i wyjmuj, głęboko i wyjmuj 😀 wiem, że rozumiecie o co mi chodzi).

2- popularniejszy, równie sprawdzony:)

Jajka dokładnie umyj i rozbij oddzielając białka od żółtka. W dużej misce mikserem ubijaj białka, stopniowo dodając cukier i żółtka. Mąkę pszenną zmieszaj z kartoflanką i proszkiem do pieczenia. Przesiewaj przez sitko i POWOLI (po trochu) wsypuj do piany z jajek, mieszaj delikatnie łyżką, tak by wciąż „dostarczać ” masie jajecznej powietrze (zanurzaj łyżkę głęboko i wyjmuj, głęboko i wyjmuj 😀 wiem, że rozumiecie o co mi chodzi).

Dla tych, którzy nigdy nie pieli biszkoptu mamy propozycję- zobaczcie jak to robią inni, ten filmik jest dobrze nakręcony dla laików:) KLIK

Średniej wielkości blachę do pieczenia (prostokątną) wyłóż na dnie papierem do pieczenia i przelej na nią masę. Piecz w 180′ C przez 20-25 min (aż  biszkopt się zarumieni),a następnie wyjmij go z piekarnika, połóż na wilgotną ściereczkę i pozwól ostygnąć. Z ostygniętego ciasta wykroiłam dwa koła (położyłam mały talerzyk i obkroiłam nożem), a następnie ścięłam wierz i podzieliłam na dwa biszkopty, to samo zrobiłam z drugim kołem (łączni uzyskałam 4 cienkie koła biszkoptowe, ale do tortu użyłam tylko 3, bo stwierdziłam, że z czterema tort będzie za wysoki).
Ubiłam pierwszą puszkę mleka kokosowego (zajmie Wam to ok. 2 min, po prostu część twardą (wody kokosowej nie ubijamy) przełóż do miski i mikserem na wolnych obrotach wymieszaj i gotowe – w trakcie możesz dodać trochę cukru pudru). 1/2 ubitej śmietany wymieszałam z borówkami i posmarowałam pierwszy blat, przykryłam drugim. Resztę bitej śmietany połączyłam z kostkami z nektarynki (dobrze odsączcie sok) i posmarowałam drugi blat, a następnie przykryłam trzecim blatem. Ubiłam drugą puszkę bitej śmietany i posmarowałam nią cały tort. Aby uzyskać gładką powierzchnię, do wyrównania użyłam szerokiego, długiego noża zamoczonego w ciepłej wodzie. Gdy już tort był całkowicie gotowy, zaczęłam ozdabiać. Na boki nakładałam płatki migdałowe, górę ozdobiłam borówkami i malinami.

Moje wskazówki: biszkopt najlepiej upiec wieczorem i zostawić przez noc.
Bitą śmietanę zrobić rano, połączyć z biszkoptem i wstawić tort na kilka godzin (3-4) do lodówki. Nic się nie rozleci, ani nie rozpłynie:)

Pewnie co niektórzy zdziwią się, że w przepisie jest biały cukier- wyszłam z założenia, że roczek jest raz w życiu, nie dodałam, aż tyle ile normalnie dla dorosłych bym dodała, poza tym Ala zjadła kawałek, a nie cały tort, więc pozwoliłam sobie i jej na tą przyjemność i już 🙂

Krok po kroku:

 

 

 

 

 

 

DZIĘKUJEMY ZA WSZYSTKIE PIĘKNE ŻYCZENIA 🙂
Pozdrawiam Asia z Alicją:)
a tu zdjęcia WASZYCH TORTÓW:) Pochwalcie się i Wy:)
KLIK