12 porcji 12 miesięcy+

Wygląda bardzo kolorowo i efektownie, a wykonanie tego tortu jest naprawdę proste. Uwierzcie mi na słowo!

Składniki:

CIASTO
Najlepiej zacznij od przygotowania CIASTA SZPINAKOWEGO (ja zawsze robię biszkopt dzień wcześniej, wieczorem):

  • 200g liści świeżego szpinaku (nie wiem ile mrożonego, bo zawsze robię ze świeżego);
  • 1/2 szklanki cukru brązowego nierafinowanego (nie próbujcie zrobić ten biszkopt z płynnym słodziwem, bo wyjdzie zakalec);
  • 2/3 szklanki oleju rzepakowego;
  • 3 jaja (osobno białka i żółtka, wszystko w temp. pokojowej);
  • 1 i 2/3 szklanki mąki pszennej;
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia;
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny.

Przygotuj tortownicę o średnicy ok 22 cm. Dno wyłóż papierem do pieczenia, a boki posmaruj delikatnie olejem i oprósz mąką. Piekarnik nastaw na 170’C z termoobiegiem.
Wykonaj ciasto: szpinak dokładnie umyj i osusz (wyciśnij w dłoniach nadmiar wody). Przełóż do kielicha blendera, dodaj olej i zmiksuj blenderem na całkowitą papkę.
Mąkę połącz z proszkiem i sodą a następnie przesiej do miseczki.
W dużej misce ubij białka na sztywną pianę. Stopniowo cały czas mieszając mikserem dodawaj cukier, ciągle miksując, a następnie po jednym żółtku dalej miksując. Nie spiesz się, im dłużej będziesz ubijać masę, tym lepiej. Zwolnij obroty i dodawaj stopniowo zblendowany szpinak. Odłóż mikser. Teraz dodaj partiami przesianą mąkę, mieszając delikatnie szpatułką. Gotową mieszankę przelej do tortownicy i wstaw do piekarnika na środkowy poziom. Piecz 60 minut, a następnie wyjmij z piekarnika i formy i pozostaw do całkowitego ostygnięcia. Dlatego właśnie robię biszkopt wieczorem, a na drugi dzień resztę.

 

KREM DO TORTU:

  • 200 ml mocno schłodzonej śmietanki 30%;
  • 130 g serka mascarpone;
  • 1 szklanka suszonych daktyli + 1 szklanka wrzątku.POZOSTAŁE SKŁADNIKI:
  • 2 szklanki wydrylowanych wiśni (jeśli mrożone to najpierw trzeba je rozmrozić);
  • 1 łyżeczka musu daktylowego (dowiesz się poniżej);
  • 1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej;
  • 1/3 szklanki wody lub soki z wiśni.
  • 1/ 2 szklanki wody wymieszanej z łyżką soku z cytryny ( do nasączenia blatów biszkoptu);

1/2 granata (owoc do posypania jako dekoracja).

Przygotuj krem:
Do miski przesyp daktyle, zalej szklanką wrzątku i odstaw na 15-30 minut, a następnie wylej wodę i zblenduj na gładki mus same daktyle (z papki która powstała odłóż 1 łyżkę, którą będziesz potrzebować do wiśni później).
Do nowej miski przelej śmietanę i ubij na sztywną pianę (chwilę to potrwa, więc nie wymiękaj po 3 minutach:)).
Do ubitej śmietany dodaj mascarpone i ponownie wymieszaj chwilkę mikserem.
Dodaj cały mus daktylowy (poza tą jedną łyżką) i ponownie wymieszaj. Odstaw krem do lodówki na minimum 30 minut, by znów był chłodny (jeśli latem robisz tort, polecam dodać żelatynę).
Wiśnie przełóż do garnuszka, dodaj 1/3 szklankę wody lub soku z wiśni, 1 łyżkę musu z daktyli i podgrzej. W szklance wymieszaj 1 kopiastą łyżkę mąki ziemniaczanej z odrobioną wody (tyle by mąka się rozpuściła) i wlej do wiśni. Zagotuj i cały czas delikatnie mieszaj, powstanie „kisielowata” frużelina, gdy zacznie przywierać do garnka i gotować się, wyłącz. Przełóż na talerz i pozostaw do ostygnięcia.

Można oczywiście dać po prostu wiśnie,a  nie frużelinę, ale tak macie pewność, że nie puszczą za wiele soku w torcie:)

TORT:

Zetnij górę biszkoptu i pokrusz ją na drobne okruszki. Pozostały biszkopt przetnij na dwa blaty.
Każdy z nich obficie skrop sokiem z cytryny.
Pierwszy blat ułóż na talerzu i wysmaruj schłodzonym kremem śmietanowym. (Ile kremu? Na oko:) tak by wystarczyły na cały tort, możesz podzielić sobie rem przed nałożeniem na 2 mniejsze i jedną większą porcję.) Na krem nałóż połowę frużeliny, a następnie przykryj drugim blatem i powtórz czynność. Na frużelinę nałóż jeszcze trochę kremu, wysmaruj również boki tortu kremem i wygładź nożem. Teraz posyp górę i boki zielonymi okruszkami, delikatnie je przyklepując by się przykleiły do tortu.

Udekoruj świeczką i owocami granatu.
Przed podaniem gościom przynajmniej 3 h trzymaj tort w lodówce ( z dala od kiełbasy 😛 ).

 

a 12 miesięcy temu….