gosia1Zapraszamy Was na wywiad z Małgorzatą Jackowską, znaną doskonale w kręgach blw specjalistką żywienia człowieka i dietetyki. Małgosię interesują przede wszystkim zagadnienia związane z odżywianiem w okresie ciąży i karmieniem piersią oraz odżywianiem małych dzieci. Prowadzi indywidualne konsultacje dietetyczne, warsztaty blw dla rodziców z małymi dziećmi. Więcej informacji oraz ofertę znajdziecie na oficjalnej stronie TUTAJ.

AAblw: Młode mamy często słyszą od swoich mam, teściowych, życzliwych koleżanek, że powinny dopajać swoje dzieci: "Mleko to mleko, ale dzieci powinny pić też wodę, sok, glukozę z wodą, jeśli płaczą…. Za moich czasów…itp, itd".

Porozmawiajmy więc o noworodkach, czy takim maluszkom trzeba podawać coś poza mlekiem mamy? Jakie są wskazania?

MJ: W pierwszym półroczu życia niemowlęta powinny być karmione tylko mlekiem mamy. Nie potrzebują żadnych herbatek, soczków, wody z glukozą ani innym cukrem, ani samej wody. Mleko mamy zmienia się w zależności od potrzeb dziecka, dopasowuje się do rytmu i sposobu ssania (o ile dziecko jest karmione według swoich potrzeb a nie z zegarkiem), a więc również dla ugaszenia pragnienia. Podawanie wody czy innych napojów powoduje zapełnienie brzuszka dziecka i może zaburzyć ten proces, bo maluch nie zgłosi się do piersi, żeby się napić. Nawet w upały nie trzeba dziecka dopajać (ani kiedy ma czkawkę itd.), tylko proponować częściej pierś i przygotować się na częstsze, ale krótkie karmienia (dziecko wypija więcej płynnego mleka w pierwszych chwilach ssania piersi).
Dzieci karmione mieszanką, nie mogą regulować sobie rodzaju i częstotliwości karmienia tak jak przy piersi, a  więc nie ma możliwości „napicia się” ,bo mleko modyfikowane jest zawsze takie samo. Dziecko może więc potrzebować wody od czasu do czasu (ale też nie jest to regułą).

AAblw: Dobrze, skoro wiemy już, że maluchom do 6 miesiąca nie podajemy niczego poza mlekiem mamy, co dalej? Mija magiczne 6 miesięcy życia i co dalej? Czy w ogóle musimy od razu zacząć wprowadzać inne płyny?

MJ: Nie musimy. Dzieci karmione piersią mogą popijać posiłki mlekiem mamy, zwróćcie uwagę, czy maluch po zjedzeniu posiłku nie robi się dziwnie zdenerwowany, być może ma ochotę na kilka łyków z piersi. Myślę, że w pierwszych tygodniach, gdy dziecko uczy się dopiero samodzielnego jedzenia, podawanie mu kubeczka i nauka picia z niego będą dodatkowo go rozpraszać, więc łatwiej napoić go bezpośrednio z piersi (tym bardziej, że prawdopodobnie jeszcze się nie naje stałymi produktami, bo dopiero ćwiczy tą umiejętność). Ale możemy powoli wprowadzać kubeczek czy bidon i podawać w nim wodę.

AAblw: Czy jest różnica w sposobie i czasie dopajania dzieci karmionych piersią i mlekiem modyfikowanym?

MJ: Maluchy karmione mlekiem modyfikowanym zapewne wcześniej dostaną wodę do popijania posiłków, bo nie mają alternatywy w postaci mleka mamy, ale jedne i drugie mogą ją dostawać po 6 miesiącu życia razem z lub po stałych posiłkach.

AAblw: Rozumiem. Małgosiu, powiedz nam jeszcze, kiedy najlepiej zacząć wprowadzać do diety dziecka herbaty? I jakie polecasz najbardziej? Czy herbatki dostępne na sklepowych półkach z napisem "dla niemowląt" i małych dzieci są dobrej jakości? Czy lepiej wybrać herbaty takie jak dla dorosłych? warsztaty

MJ: Unikajcie wszystkich granulowanych herbatek. To sam cukier. No, może do 1% składu to coś innego niż cukier czy inne substancje słodzące. Nie podajemy dzieciom czarnej herbaty, bo zawiera teinę (substancja o działaniu podobnym do kofeiny). Inne herbaty, np. zielona czy herbaty czerwone zawierają garbniki, szczawiany, taniny, które utrudniają wchłanianie żelaza, ich też bym nie polecała niemowlętom i małym dzieciom. Uważam, że dzieci, przed końcem pierwszego roku życia, w ogóle nie potrzebują innych napojów niż woda i mleko mamy (lub mieszanka), zresztą później, po odstawieniu od mleka, też powinniśmy zaspokajać pragnienie wodą.

AAblw: Soki, soczki… temat rzeka, możesz go nam przybliżyć?

MJ: Soki to ciekawy temat, bo są chętnie podawane niemowlętom i dzieciom, i powszechnie uważa się je za zdrowy zamiennik owoców. Zalecenia i opinie właściwie wszystkich organizacji zajmujących się żywieniem niemowląt i dzieci są zgodne i mówią, że soki mogą być podawane najwcześniej w 7 miesiącu (nie dajcie się nabrać na informacje na opakowaniu „po 4 miesiącu”, są tam tylko dlatego,że prawo zabrania sprzedawania produktów uzupełniających dietę dla dzieci młodszych niż 4 miesięczne) i że ich ilość nie powinna przekraczać 150ml dziennie (to jest około pół szklanki).

Soki są bardzo bogatym źródłem cukrów prostych, nie powinny być podawane jako zamiennik wody do picia, raczej właśnie jako owoc (dlatego zaleca się raczej soki przecierowe). Nie powinny być podawane z butelki ze smoczkiem (próchnica!). Mają witaminy, ale akurat w produktach specjalnego przeznaczenia żywieniowego (dla dzieci w pierwszych trzech latach życia) są to witaminy dodawane sztucznie, mają gorszą wchłanialność niż witaminy z owoców, które dostają się do organizmu razem z całymi kompleksami innych substancji wspomagających ich przyswajanie.

Moim zdaniem, soki powinny znajdować się w diecie rzadko, na pewno rzadziej niż owoce. Nie powinny służyć do gaszenia pragnienia. I czytajcie etykiety, niestety popularne soki warzywno-owocowe są często dosładzane cukrem lub syropem glukozowo – fruktozowym.

AAblw: A czego absolutnie nie podawać dzieciom do picia?

MJ: Alkoholu:) Oczywiście słodzonych napojów, dotyczy to napojów gazowanych, ale też niegazowanych. Uwaga na „wody” smakowe (to też napój, jeżeli coś w nazwie produktu nie ma słowa „woda” to nią nie jest). Uwaga na napoje „specjalnie dla dzieci”, w „wygodnej” butelce, soki warzywno – owocowe przecierowe typu karotka (cukier) i napoje. Czytajcie składy produktów, to bardzo ułatwia podejmowanie decyzji (nie tylko w kwestii napojów i nie tylko w przypadku żywności dla dzieci). Małe dzieci (do trzeciego roku życia) nie powinny pić wód mineralnych (średnio i wysokozmineralizowanych).

AAblw: W takim razie jaka woda będzie dla niemowlaka najlepsza?

MJ: Zaleca się podawanie wody źródlanej lub naturalnej wody mineralniej niskomineralizowanej, to są określenia których należy szukać na butelce. Mogą być wody z oznaczeniem "pozytywnej opinii" ale nie muszą. Wody z butelki nie należy gotować. 
Nie ma rekomendacji dotyczących wody z kranu. Moje osobiste zdanie jest takie, że jeżeli wiemy, że woda w Waszym kranie nadaje się do picia to można ją podawać starszym dzieciom (po 1 rż). Jeżeli macie filtr do wody to kranówkę można pić po przefiltrowaniu.

AAblw: Magłosiu, serdecznie dziękujemy za wyczerpujące odpowiedzi na nasze pytania.

 

Rodziców, zainteresowanych zgłębieniem tematu zdrowego odżywiania, zachęcamy do polubienia stron Małgorzaty Jackowskiej na facebooku TUTAJ.

Zapraszamy również na blog Małgosi TUTAJ.

 

Piszcie i komentujcie nasz wywiad jeśli macie inne pytania związane z dopajaniem małych dzieci:)

 

 

Na koniec zdanie od nas – Ani i Asi, autorek bloga:) Do nauki samodzielnego picia polecamy i rekomendujemy jedyny w swoim rodzaju kubeczek Doidy Cup.
Więcej na jego temat TUTAJ.

 

dg13