Składniki:
pół szklanki płatków owsianych górskich;
jeden dojrzały, miękki banan;
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia;
łyżka miękkiego masła;
płaska łyżeczka karobu/ kakao (jeśli nie mamy, ciastka i tak wyjdą, po prostu nie będą czekoladowe);
kilka zmielonych na pył orzechów (u mnie miź włoskich, migdałów, nerkowca itd. z Rosmanna);
łyżka amarantusa ekspandowanego (nie koniecznie).

Banana rozgniatamy widelcem, dodajemy suche płatki, zmielone orzechy, proszek do pieczenia, karob, amarantus i masło. Mieszamy wszystko łyżką na jednolitą masę i nakładamy ciasto łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub rękoma formujemy ciastka o wybranym kształcie.
Pieczemy 15min. w 180 'C z termoobiegiem.
Ciastka zniknęły w mgnieniu oka, nawet odpowiednich zdjęć nie zdążyłam zrobić 😀

ps ORZECHY mogą być silnym alergenem, zanim podacie je dziecku upewnijcie się, że nie jest narażone na alergię.

Nie zdążyłam zrobić zdjęć jedzącej Ali:(

Chcesz poznać nasze książki i ebooki z przepisami?
Wszystko to znajdziesz w jednym miejscu – naszym alaantkowymSKLEPIE.
AlaantkowySklep