http://alaantkoweblw.blogspot.com/2014/10/szynka-we-woskich-smakach.html#more

kawałek szynki – około 1 kg;
1/2 szklanki oliwek zielonych;
4 suszone pomidory;
garść liści świeżej bazylii;
główka czosnku;
łyżka oliwy (może być ta z zalewy oliwkowej).

Przygotowujemy marynatę.
Oliwki blendujemy, 4 ząbki czosnku wyciskamy, pomidory drobno kroimy (siekamy), bazylię rwiemy. Wszystko mieszamy wraz z oliwą.
Robimy kilka dziurek nożem w mięsie i wtykamy w nie pozostałe ząbki czosnku. Mięso smarujemy marynatą i odkładamy na co najmniej noc do lodówki.

Nastawiamy piekarnik na 180 stopni, z mięsa ściągamy troszkę marynaty. Obwiązujemy je nitką lub sznurkiem, by się nie rozchodziło (nie jest to obowiązkowe). Wkładamy do rękawa do pieczenia, związujemy i nakłuwamy go w kilku miejscach igłą, by nie pękł podczas pieczenia.
Pieczemy około 90 minut, przy czym ostatnie 15 minut przy rozciętej i rozłożonej na boki folii, by mięsko się lekko zrumieniło.
Cudnie smakuje i na obiad, i do kanapek:)
Jeśli chcemy użyć szynki do kanapek, pamiętajmy, by pokroić ją dopiero wówczas, gdy całkowicie ostygnie. Inaczej wypuści wszystkie soki.