Placki ziemniaczane zna każdy. To klasyk na polskich stołach, z resztą baaardzo smaczny. Mamy dla Was wersję bogatszą o szpinak. Efekt końcowy smakowity. A jaki kolorek ładny… 

  • 1 kg ziemniaków
  • 2 garści liści świeżego szpinaku (około 150 g)
  • 3 łyżki mąki orkiszowej/pszennej
  • 1 jajko
  • 1 średnia cebula
  • szczypta pieprzu
  • opcjonalnie 1/2 łyżka posiekanego koperku
  • olej rzepakowy do smażenia

Obierz ziemniaki i zetrzyj na najmniejszych oczkach tarki. Liście szpinaku umyj i zblenduj lub bardzo drobno posiekaj (zblendowanie to sekunda a efekt jest najlepszy). Cebulę obierz i albo bardzo drobno posiekaj, albo zblenduj tak jak szpinak (ja tak robię). Mozesz ją też zetrzeć na tarce tak jak ziemniaki. Wymieszaj warzywa ze sobą, dodaj mąkę, jajko, pieprz i koperek, i zamieszaj do połączenia składników.

Rozgrzej olej na patelni i smaż placki z obu stron do zrumienienia.

Podawaj z jogurtem lub śmietaną.

Pamiętaj, że im dłużej ciasto na placki stoi, tym więcej soku puszcza i będzie rzadsze. Polecamy smażyć placki tuż po przygotowaniu. Przed każdą turą smażenia, zamieszaj ciasto.

Do smażenia placków ziemniaczanych naprawdę nie trzeba używać dużej ilości oleju. Ważne, by nie smażyć na zbyt dużym ogniu i używać dobrej patelni.

Placki, po zdjęciu z patelni, możesz odsączyć z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.

Placki otagowane są +12 bo jednak smaży się je na nieco większej ilości oleju i dużo dłużej niż np. placuszki z kaszy manny, przez co są one cięższe dla małego brzuszka.