W tym roku bardzo potrzebowałyśmy tego urlopu. Ale wiecie… nie jakiegoś tam urlopu, tylko właśnie TAKIEGO. Miałyśmy za sobą pracowity rok, a po urlopie nad morzem czeka nas jeszcze pracowitszy. Szykujemy dla Was genialne zmiany na blogu, przygotowałyśmy naprawdę doskonały kurs BLW online, który wesprze Was podczas rozszerzania diety, czeka nas kilka pozytywnych projektów w tym nowa książka, na którą tak czekacie, no i… Ania rodzi🏋️‍♀️🧗‍♀️
Zależało nam na tym, by NAPRAWDĘ odpocząć. I udało się to w całej rozciągłości. To były najlepsze alaantkowe wakacje rodzinne ever! Jak zapewne wiecie, rzadko mamy możliwość pobyć razem. Prowadzimy bloga razem od 4 lat, widzimy się może 2 razy w roku. Taka z nas internetowa para😜. Dlatego wspólny urlop to super pomysł, byśmy mogły się nagadać i zaplanować w pełnym relaksie nowe działania. To był cudowny czas. Całymi dniami na plaży, bo pogoda rozpieszczała, popołudniami na basenie, długie spacery po pięknej plaży, pogaduchy, trzymanie się za ręce… A nie… to nie ten wątek😂 To wątek Ali i Antka. Znacie bajkę „Sąsiedzi” lub „Wilk i zając”? No… Atrakcje zbliżone😜 Od wielkiej miłości, po „nie chce się z Tobą bawić”.
Nasze wczasy w Jarosławcu trwały dwa tygodnie. Odpoczęłyśmy wylegując się na plaży, w jacuzzi i mocząc się w basenie, ujędrniłyśmy skórę niekonwencjonalnymi metodami za pomocą wypełniaczy spożywczych (czyt.przytyłyśmy 😁), wygładziłyśmy zmarszczki za pomocą kremu z filtrem 50 i przede wszystkim nacieszyłyśmy się beztroskim czasem z rodziną i przyjaciółmi. Zresztą…

Sami zobaczcie, jak wyglądał nasz urlop w Albat rosie w Jarosławcu nad morzem 🙂

Tak dbałyśmy o swoją urodę i psychikę…

Miałyśmy też możliwość spotkać się z Wami i Waszymi dziećmi podczas warszatów „Cukie dzieci wcale nie krzepi”. Wspólnie zrobiliśmy pyszne, zdrowe desery.

A poniżej zabieramy Was w kulinarną podróż nadmorskich potraw. To długa droga, bo albatrosowa oferta żywieniowa w pakiecie wakacyjnym (07.07-18.08.2018) jest naprawdę obszerna…

Pierwszy przystanek – bobasy. I tu się zatrzymajmy chwilę, bo warto się podelektować. To po prostu prawdziwy raj BLW. Szefowa kuchni Albatrosa jest zakochana w idei zdrowego odżywianie dzieci i samodzielnego jedzenia niemowlaków. Zresztą musi być pysznie bo gotują z naszych książek 🙂 Sami zobaczcie. Poznajecie potrawy?

No i przystanek, na którym wysiadają dorośli i nie chcą już dalej jechać. Wachlarz smaków, rodzajów potraw, kolorów i w ogóle no… Orgazm kulinarny😜 No musiałyśmy to tak nazwać. Patrzajcie i smakujcie wzrokiem😍

Sprawdźcie sami <3

http://albatros-jaroslawiec.pl/

*wpis powstał we współpracy z Hotelem Albatros spa&ski***