MACIERZYŃSTWO = KAWA

TAK, CZY NIE? 🙂

Dla nas zdecydowanie tak. Kawę pijemy, jest to dla nas symbol relaksu, wyciszenia, chwili dla siebie, a gdy wypita ciepła i w samotności – luksusu:) Zanim jednak doszłyśmy do pełnego zrozumienia i poznania kawy, zeszło nam. Pomyślałyśmy, że fajnie wiedzieć więcej o matczynym kawowym soku z gumijagód:) W końcu daje nam moc. Niech robi to dobrze. 

Zapraszamy Was na wywiad z baristą – panem Maciejem Duszakiem, Master of Coffee Science w Coffeedesk, Mistrzem Polski Polish Brewers Cup. 

Zróbcie sobie kawki i oddajcie się lekturze na temat tego, czy pijecie ją właściwie;)

Alaantkoweblw: Zacznijmy lekko;) Dlaczego robi Pan w kawie☺?

Maciej Duszak: Kawą zacząłem interesować się już jako nastolatek, pociągał mnie jej smak oraz rytuały związane z jej przygotowaniem. Obecnie kawa fascynuje mnie tak samo jak ponad dziesięć lat temu, gdy zaczynałem pracę jako barista w kawiarni. Dzięki kawie zwiedzam świat, poznaję ludzi i każdego dnia mogę robić coś nowego.

AA: Za co kochamy kawę? My, matki, zapewne za to, że wierzymy, iż ona daje nam drugie życie, gdy poprzednie śpi.

MD: Każdy ma swoje powody, ale z pewnością kawa to doświadczenie na kilku poziomach – pobudzenie, smak i aromat, okazja do spotkania, hobby, wspomnienia związane z podróżami, miłe chwile z najbliższymi.

AA: Jakie możemy mieć powody, żeby pić kawę? 

MD: Każdy powód jest dobry i nie trzeba tego w żaden sposób usprawiedliwiać. Jeśli masz ochotę, to po prostu pijesz kawę, a czasem wręcz jej potrzebujesz. 

AA: Co z tym pobudzającym efektem? Kawa naprawdę daje kopa, czy tak się nakręciliśmy, a np. zielona herbata dałaby nam więcej energii?

MD: Nie wiem jak byłoby z herbatą, bo to nie moja dziedzina, ale bez dwóch zdań kawa pobudza. W zależności od jej gatunku (robusta ma około dwa razy więcej kofeiny niż arabika), pochodzenia (im wyżej rośnie kawa, tym niższa zawartość tego związku w ziarnach), stopnia palenia (ciemne palenie obniża zawartość kofeiny), a także sposobu parzenia (np. długość ekstrakcji zwiększa zawartość substancji w naparze), ilość kofeiny w filiżance będzie różna. Do tego dochodzi indywidualna tolerancja każdego z nas, a także szybkość metabolizmu kofeiny, która też nie jest jednakowa w obrębie populacji. Biorąc pod uwagę złożoność tych czynników, mogę powiedzieć, że kawa z pewnością pobudza, ale nie każdego jednakowo.

AA: Czy możemy wymienić konkretnie wartości, jakie ma w sobie ziarno kawy?

MD: Kawa nie posiada właściwie żadnej wartości kalorycznej, ma za to sporo związków, które działają pozytywnie na nasze zdrowie, w tym nawet śladowe ilości witamin. Dowodzą tego badania naukowe, których rezultaty przemawiają na korzyść kawy i jej wpływu na nasz organizm. Do benefitów płynących z konsumpcji kawy należą m.in. poprawa metabolizmu, zwiększona sprawność umysłowa oraz zmniejszenie ryzyka zachorowania na określone choroby nowotworowe, demencję starczą, Alzheimera czy cukrzycę. Niektóre badania wskazują także na obniżone ryzyko występowania chorób wątroby, udaru oraz działanie antydepresyjne kawy.

AA: Podobno ten, kto pije ją z mlekiem, grzeszy?

MD: Absolutnie nie. Pijmy kawę jak lubimy, nie ma znaczenia z jakimi dodatkami. Mleko nie obniża zawartości kofeiny w filiżance, ale może nieco wydłużyć jej działanie i obniżyć intensywność pobudzenia.

AA: Istnieje jeszcze coś, czego nie można łączyć z kawą? Sernika z czekoladą, bo rośnie tyłek, ale czegoś może istotniejszego☺

MD: Najlepsza kawa to taka, która nam smakuje najbardziej. Jeśli ktoś lubi ją z cukrem, mlekiem, śmietanką, czekoladą, sokiem z cytryny, alkoholem itd. to niech po prostu ją pije i cieszy się smakiem.

AA: Jakie błędy popełniamy podczas serwowania kawy?

MD: Podczas przygotowywania kawy nieświadomie popełniamy wiele błędów. Najczęściej jednym z pierwszych aspektów do poprawy jest woda – w dużym uproszczeniu, kawa nie lubi kranówki, zatem jeśli chcemy, aby nasza kawa smakowała lepiej, na dobry początek wystarczy wyposażyć się w filtr do wody. Kolejną kwestią wartą wspomnienia jest świeżość ziaren – najlepiej zużyć kawę przed upływem 3 miesięcy od daty palenia, a w przypadku kawy zmielonej mówimy o kilkunastu minutach od zmielenia.

AA: To jak przyrządzona kawa będzie najlepsza? Taka, że nie będziemy chcieli już inaczej i w ogóle świat się zatrzyma, a dzieci zamilkną na godzinę.

 MD: Metoda przygotowania kawy nie ma większego znaczenia. To co się liczy, to sama kawa – jeśli ziarna nie są wysokiej jakości, świeże, dobrze wypalone, to żadna metoda parzenia tego nie zamaskuje. W domu warto pójść w prostotę – Kawiarka Moka Express To urządzenie pozwoli na proste i szybkie przygotowanie dobrej kawy, o ile oczywiście same ziarna są dobre, bo bez tego, jak już wspomniałem, ani rusz.

AA: Dobrze, dobrze, ale na to wszystko trzeba duuuużo pieniędzy.

MD: Kawa wysokiej jakości nie jest produktem masowym i jej wytworzenie po prostu kosztuje. Jednak płacąc wyższą cenę, nie tylko otrzymujemy lepszy produkt, ale też mamy pewność że producenci kawy np. w Gwatemali otrzymali godziwą zapłatę za ich niezwykle ciężką pracę, o której jako konsumenci zwykle nie mamy zielonego pojęcia. Warto wiedzieć, że są różnego rodzaju projekty wspierające producentów kawy, np. współtworzona przez nas akcja Coffee Co-Changers, w ramach, której z polskimi palarniami stworzyliśmy kawy, które pomagają Gwatemali. 2 zł z każdej paczki przekazywane są na ten cel. Np kawa Hard Beans.

AA: To dlaczego kawy mielone są tańsze? Są palone z gorszych ziaren, w gorszy sposób, czy o co chodzi? Mam tu na myśli te kawy z sieciówek, nie z palarni.

MD: Kawy w sieciach handlowych to nie produkt z wysokiej półki. Należy pamiętać, że nie istnieje takie coś jak tania kawa wysokiej jakości. Proces produkcji i obrotu kawą jest tak skonstruowany, że lepsza kawa musi być odpowiednio droższa. Nie da się zatem kupić dobrej kawy tanio, ale można kupić kiepską kawę drogo.

AA: Możemy sobie zrobić krzywdę, pijąc kawę? Są możliwe takie sytuacje?

MD: Jeśli naprawdę mocno przesadzimy z ilością kawy wypitej w ciągu jednego dnia, to możemy zatruć się kofeiną. Nie jest to przyjemne doznanie, ale następnego dnia wszystko wraca do normy i warto tylko wstrzymać się z kolejnymi filiżankami kawy. Ilość kofeiny, która dla człowieka  jest niebezpieczna czy wręcz śmiertelna będzie różna w przypadku każdego z nas. Jeśli po którejś filiżance z kolei zaczynamy czuć osłabienie, spadek nastroju czy wręcz senność, oznacza to że przekraczamy granicę pożądanego działania tego związku.

AA: Jak gatunek kawy wpływa na jakość? Czy to kwestia gustów smakowych, czy np. istnieje jakaś kawa, która jest po prostu dobra i każdy ją lubi?

MD: Dobrym i uniwersalnym wyborem będą kawy z Brazylii. Są łagodne, zbalansowane, o niskiej kwasowości i orzechowo-czekoladowym charakterze. Kawy z tego kraju są też często bazą do mieszanek espresso. Przykładem takiej mieszanki będzie Arcaffe Roma – włoska klasyka z Livorno. W jej skład wchodzi siedem arabik z różnych stron świata, ale sercem jest właśnie Brazylia, która odpowiada za łagodny i słodki profil smakowy Romy

AA:  Czytałam niedawno jakiś mądry artykuł, że kawa rozpuszczalna to wcale nie jest zło. To był gniot redaktorski, czy faktycznie nowe badania są łaskawsze dla rozpuszczalnej kawy?

MD: Sama metoda produkcji kawy rozpuszczalnej nie jest szkodliwa dla zdrowia. Problemem jest to, z czego ona powstaje, a zwykle są to ziarna najniższej możliwej jakości. Owoce niedojrzałe, uszkodzone, nadgryzione przez insekty też są sprzedawane i trafiają właśnie do słoików z kawą rozpuszczalną.

AA:  Lubię pić kawę w kubku. W szklance mi nie smakuje. Serio. Jestem zmanierowana, czy faktycznie rytuał picia kawy, cała otoczka pdokręcają jej smak?

MD: Jak najbardziej! To, z czego pijemy kawę, wpływa na nasze odczucia. Kolor, tekstura, kształt czy temperatura naczynia wpływają na to jak smakuje kawa, herbata, ale także wino, piwo czy whisky. Jeśli chodzi o kształt i kolor naczynia, z jakiego pijemy kawę, to nie da się jednoznacznie wyodrębnić czynników wpływających na podniesienie wrażeń smakowych. Są natomiast badania, które mówią, że kawa smakuje konsumentom bardziej jeśli jest pita z czerwonej, a nie niebieskiej filiżanki. Najbardziej uniwersalnym i sprawdzonym wyborem będzie filiżanka z grubej ceramiki, która dobrze trzyma temperaturę i po prostu się nam podoba.

MD: Pamiętajmy, że mamy też wpływ na smak kawy, którą kupujemy w kawiarni, obecnie możemy brać ją tylko na wynos, zatem zadbajmy o środowisko i weźmy ją do własnego kubka – KeepCup świetnie zastąpi tekturowy kubek, a kubek termiczny pozwoli nam długo cieszyć się ciepłą kawą.

AA: Kawa kofeinowa i bezkofeinowa. Wg mnie to dwa odrębne smaki. Czy się mylę? Co takiego sprawia, że ta bezkofeinowa nie smakuje tak samo?

MD: Proces dekofeinizacji nie powinien znacząco wpływać na smak samej kawy. To, że kawa bezkofeinowa smakuje często tak słabo jest spowodowane niską jakością ziaren, z których powstaje. Na szczęście ten typ kawy zyskuje na popularności i dostępne są obecnie kawy jakości specialty, które można pić bez ograniczeń.

AA: Matki rzadko piją ciepłą kawę. Daleko im do tego odgiętego paluszka i filiżanki. W czym można ją sobie serwować w domu, by tak szybko nie uciekało ciepło a co za tym idzie smak kawy?

MD: Termos to idealne rozwiązanie. Kubek termiczny, karafka Hario Insulated Server i każde inne naczynie utrzymujące temperaturę będą dobrym pomysłem. Warto je dodatkowo wygrzać wrzątkiem przed wlaniem kawy, aby jeszcze lepiej utrzymywały ciepło.

AA: Na jaką kawę by Pani/pan zaprosił zmęczoną życiem matkę? Jak by ją Pani/pan przyrządził, żeby zrobić wrażenie wow?

MD: Zapewne zacząłbym od wyboru wyjątkowych ziaren – np. czegoś z Kenii o smakach rabarbaru, truskawek, malin i porzeczek. Inną ciekawostką byłaby kawa z Panamy, która pachnie jaśminem, a w smaku można znaleźć owoce tropikalne, cytrusy, czekoladę, winogrona i wiele, wiele innych nut. Co do metody parzenia, moją ulubioną niezmiennie pozostaje drip Hario V60, który przy odrobinie wprawy pozwala wyciągnąć z kawy wszystko co najlepsze.

I taką kawę to my rozumiemy. Zrobiona przez kogoś smakuje podwójnie. ciepła, to już w ogóle doznania ponadzmysłowe. Poprosimy w dużym kubku:)

Kochani Rodzice, kawa to napój stworzony dla nas. Ale pamiętajmy, jak kochać, to księcia, jak kraść to miliony i JAK PIĆ KAWĘ, TO DOBRĄ. Już wiemy, jaka to dobra. 

Partnerem wpisu jest sklep Coffedeesk, gdzie pracują miłośnicy dobrej kawy. 

A dla wszystkich, którzy kochają dobrą kawę i herbatę, mamy kod rabatowy kawadlamamy 
który daje 20zł zniżki przy zakupach powyżej 100 zł
(nie łączy się z innymi promocjami, ważny od 8 do 20.12)

Chcesz poznać nasze książki i ebooki z przepisami?
Wszystko to znajdziesz w jednym miejscu – naszym alaantkowymSKLEPIE.
AlaantkowySklep