Grube dzieci?

A może papuśne?

Wygląda zdrowo, czy ma nadwagę?

Jest rumiany czy otyły?

Mała kuleczka czy dziecko ze zbyt wysokim BMI?

Specjaliści mówią konkretnie – liczba otyłych dzieci w Polsce rośnie. Ostatnie dane mówią, że co piąty nastolatek ma nadwagę. Myślicie, że to mało? To bardzo dużo. W Polsce nadal pokutuje myślenie, że zdrowe dziecko to papuśne dziecko, a celem nadrzędnym polskich rodziców stało się zaspokajanie głodu dzieci. Najlepiej dużo i treściwie. Co mówimy, gdy dziecko nie zje wszystkiego z obiadu? „Zjedz choć mięso” A czy to ono znajduje się w dolnej, najszerszej części piramidy żywienia? Nie. Tam są warzywa. „Niech zje batonika. Lepiej to niż nic” Lepiej nic niż cukier. Po prostu – zacznijmy posiłek traktować jakościowo a nie ilościowo.

Zapominamy o najważniejszej istocie jedzenia.

Bo odpowiedzmy sobie na pytanie

PO CO JEMY?

Proste – z głodu.

Zapewne też dla przyjemności. No jasne. Kto nie lubi jeść pyszności.

To wszystko prawda. Ale na pierwszym miejscu znajduje się inna odpowiedź. Najważniejsza.

JEMY, BY ODŻYWIAĆ ORGANIZM.

A dziecko, by ten organizm prawidłowo budować.

Gdy zrozumiemy celowość jedzenia, nie będziemy wrzucać ani w swoje dziecko, ani w siebie cokolwiek, tylko po to, by wypełnić żołądek i zaspokoić głód. Będziemy dostarczać małym ciałkom budulca do rozwoju a sobie wartości do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Otyłość dziecka jest niebezpieczna. Nie tylko dlatego, że grube dzieci są często wyśmiewane przez chude dzieci, ale dlatego, że prowadzi do groźnych chorób, zaburzeń odżywiania i kompleksów.

Pomyślicie, że dziecko wyrośnie, że to przejściowe, że przecież nie będziecie zamykać lodówki na klucz.

Możliwe.

Możliwe.

A skąd.

Ale nie. Dziecko SAMO SOBIE NIE POMOŻE. Bo to, co je, leży w naszych – dorosłych rękach i to my wprowadzamy go w świat jedzenia.

Jak to zrobimy i czym dla naszego dziecka będzie jedzenie w przyszłości, zależy głównie od nas – rodziców.

Czujmy tę odpowiedzialność.

 

*piramida żywienia pochodzi ze strony Instytutu Żywności i Żywienia.

zdjęcie pochodzi ze strony https://stock.adobe.com/pl/