http://alaantkoweblw.blogspot.com/2014/04/domowy-jogurt.html


 

Litr mleka tłustego;
150 g. jogurtu naturalnego.
 
Mleko zagotowujemy, studzimy do temperatury około 45 stopni. Jeśli nie mamy termometru (ja nie używam), sprawdzamy palcem temperaturę – jeśli mleko jest ciepłe mocno, ale nie parzy, tzn. że temperatura jest właściwa. Wlewamy łyżkę ciepłego mleka do jogurtu w pudełeczku, mieszamy (chodzi o to, by go ocieplić). Wlewamy ocieplony jogurt do mleka o powyższej temperaturze, mieszamy. Odstawiamy całość w ciepłe miejsce, przykrywając pokrywką lub talerzykiem. Idealnie jest, gdy pojemnik, w którym robimy jogurt jest ciemny. Najlepsze do tego celu są gliniane garnuszki. Jeśli robimy w słoiku, można owinąć go w gazetę, lub wstawić do pudełka. Mój jogurt stoi zawsze w najcieplejszym miejscu w domu przez całą noc.
Jeśli za pierwszym razem nie wyjdzie, nie stresujmy się. Czasem jest za zimno i jogurt wychodzi za rzadki.
Polecam jogurt naturalny firm, które nie wykonują go na mleku w proszku.

 

Do wykonania kolejnego jogurtu nie musimy kupować nowego jogurtu „matki”. Wystarczy odlać około 150 g. z naszego jogurtu i dolać go do mleka.