Uwaga! Te ciasteczka uzależniają:) Kto z nas nie lubi czasem sobie pochrupać hm?

Składniki:

  • 1 szklanka płatków owsianych,
  • 1/2 szklanki słonecznika,
  • 1/3 szklanki amarantusa ekspandowanego;
  • 2 łyżki oleju rzepakowego,
  • 2 jajka,
  • 3 łyżki cukru kokosowego/ syropu daktylowego/ miodu/ cukru trzcinowego nierafinowanego.
  • opcjonalnie szczypta soli (płatki owsiane lubią sól).

Piekarnik nastaw na 180′ C z termoobiegiem. Blachę wyłóż papierem do pieczenia.

Słonecznik wysyp na patelnię i lekko upraż, a następnie ostudź.

Płatki owsiane możesz zmielić w blenderze na drobniejsze kawałki. Ziarna słonecznika również, ale tylko jeśli nie lubicie długiego chrupania:)

W misce połącz płatki, słonecznik, amarantus, słodziwo, olej, jajka, sól. Wymieszaj bardzo dokładnie. Odstaw na chwilkę mieszankę by płatki owsiane zmiękły (ok 5 min).

Nakładaj łyżką porcje ciasta na blachę i spłaszczaj formując kształt ciasteczka.

Piecz 15 minut na środkowym poziomie piekarnika.

Chciałam napisać, że po 12 miesiącu, bo maluszki mogą nie dać rady z chrupaniem, ale Zuzka (10m i 1 ząbek) o dziwo nie krztusiła się ciastkiem, ssała sobie kawałki i połykała. Tak więc sami zadecydujcie czy Wasz maluch jest na nie gotowy (jeśli podajecie ciastko przed 12 m użyjcie jako słodziwa syropu daktylowego).

Smak ciasteczek możesz urozmaicić dodając następnym razem posiekaną, suszoną żurawinę:)