6 miesięcy+

BLW NA WAKACJACH

Kolejny (5) tydzień BLW Zuzi za nami.

Tydzień nad morzem. Uzbrojona w owsiankę, kaszki, słoiczki z domowymi obiadami i planem w głowie na menu dla Zuzi pojechaliśmy odpoczywać. Wiedziałam, że hotel oferuje kuchenkę, na której można podgrzać jedzenie więc już pierwszego dnia zaraz po przyjeździe uszykowałam Zuzi obiad. Mała jak zwykle ochoczo wsunęła warzywa, a ja łapałam w locie resztki jedzenia, by nie pozostawić śladów w hotelowym pokoju😎

Średnio mi się widziało takie „karmienie „, ale taki był plan na ten tydzień. Na szczęście na drugi dzień okazało się, że moje słoiki nie będą potrzebne, a posiłki możemy spożywać wszyscy razem w hotelowej jadalni.
W skrócie:

– całej gamy posiłków dla Zuzi zawsze wybierałam te najbardziej sezonowe i jej znane: ogórki, pomidory, jajko na twardo, pieczywo, sałatę, jajecznicę, arbuza, nektarynki oraz dania oznaczone dla dzieci od 6m do 8l. czyli np. makaron z pesto,

– krzesełka (ikea) były dostępne więc zabieraliśmy tylko nasz blat (do krzesełka z ikea), fartuszek Ikea) i kubek (Doidy),

– nakładałam Zuzi jedzenie w małych ilościach by zminimalizować bałagan,

– po każdym posiłku razem z mężem ogarnialiśmy przestrzeń do około, by pozostawić je w takim stanie w jakim zostaliśmy przed posiłkiem,

Powiem Wam, że przez ten tydzień Zuzia bardzo się rozwinęła w samodzielnym jedzeniu. Je więcej niż dotychczas, radzi sobie z chwytaniem małych produktów o ile nie są śliskie, pije dużo wody.

Na plaży zazwyczaj spała, raz nawet 4 h 😊😊, w czasie czuwania dawałam jej na przekąskę owoc. Podczas wieczornych spacerów w wózku zazwyczaj nie dostawała nic do jedzenia. Nie uznajemy chrupek kukurydz. bo… brudzą wózek 😉😉 a na serio, 7m dziecku nie potrzebne są takie zapychacze. Poza tym mleko mamy na żądanie.

Czy dałabym Zuzi obiad w „knajpie ” nad morzem? Nie wiem. To zależy od wielu czynników:

– czystość,

– obsługa,

– co do jedzenia miałabym do wyboru,

– ilość osób obok nas,

I wiele innych.

Przede wszystkim wiek Zuzi ma znaczenie. 7m to bobas, który powinien jeść czyste, zdrowe pokarmy bez soli i cukru w miejscu przyjaznym BLW (czyt. Bobasowi lubiącemu wyrzucać jedzenie).

Nam się udało trafić na takie miejsce dlatego po raz kolejny je polecamy na serio! Albatros ❤ Albatros*** SPA & SKI – Jarosławiec

Macie jakieś pytania o blw na wakacjach? Piszcie śmiało ☺☺☺ Jeszcze jedno, u tak małego dziecka to mleko jest najważniejsze więc nie ma się co zbytnio stresować posiłkami, dziecko najada się głównie mlekiem.

A jak Wy radzicie sobie z BLW na wakacjach? A tu link do wpisu o słoikach na wakacje).