Jedno żółtko;
Kawałek łososia (akurat został mi z wczorajszego obiadu:);
Zioła;
Oliwa z oliwek;
Chlebek.
Żółtko i łososia rozgniatamy widelcem lub blendujemy. Skrapiamy oliwą z oliwek, dzięki czemu ładnie się będzie trzymał chlebka, poza tym będzie substytutem masła. Dodajemy zioła i wszystko mieszamy. Nakładamy na chleb, mocno przyciskając, by pasta nie odpadała podczas jedzenia.
Wersję dla rodziców doprawiamy solą i pieprzem, możemy wkroić cebulkę i oczywiście dodajemy całe jajko.
Antek polubił pasty, więc będę rozwijać się w tym kierunku:).