Pogoda iście jesienna, więc chcemy Wam przekazać najsmaczniejszą wiadomość jesieni 2017! I jeszcze dwie inne wiadomości, więc przeczytajcie do końca:)

Po pierwsze i najważniejsze smiley

Pod koniec września odbędzie się PREMIERA naszej NOWEJ KSIĄŻKI KUCHARSKIEJ z przepisami dla całej rodziny "NOWE ALAANTKOWE BLW" wyd. Mamania pod patronatem naszych bratnich dusz – Szkoły na Widelcu.

Specjalnie dla Was przygotowałyśmy ponad sto nowych przepisów, wśród których znajdują się między innymi:
– smaczne śniadania, od których cała rodzina może zacząć nowy dzień,
– pożywne przekąski, które można zabrać ze sobą na spacer, na piknik lub na plac zabaw,
– nowe wersje tradycyjnych zup, które zapewnią mnóstwo energii ruchliwym maluchom.
I wiele wiele innych. W książce znajdą się również przykładowe jadłospisy (na upały i na zimowe dni, na weekendy i czas choroby, wegetariańskie i na początek rozszerzania diety), dzięki którym łatwiej zaplanować posiłki na cały dzień.

„Nowe AlaAntkowe BLW” to świetny sposób na KULINARNE sukcesy, z których skorzysta cała rodzina – i duzi, i mali. Mamy nadzieję, że książka Wam się spodoba!


Po drugiesurprise

"Dlaczego w pierwszej książce nie ma podziału na wiek tak jak na blogu? Czy w drugiej książce będzie podział na wiek?" – to najczęściej kierowane do nas pytanie, a wszystko zawarłyśmy przecież we wstępie do pierwszej książki. Tam kryje się odpowiedź:) Nie ma i nie będzie podziału. Dlatego, że na blogu jest podział tzw. "wg wieku Ali i Antka" – my dawałyśmy nabiał w 9 m, a jajko w 6m, rosół po roku, a schabowego wczoraj:) To oznaczenia umowne, które mają Wam tylko nakreślić, jak MY robiłyśmy z naszymi dziećmi, a wybór, kiedy co podacie, należy do Was. Bo np. nabiał przecież można podać juz po 6m. W książce natomiast jest rozdział "chcę tego spróbować", który zalecany jest dla 6-7m dzieci, pozostałe dania są dla starszych czyli 8m+, ale tak naprawdę jest tylko kilka produktów zakazanych, których przed rokiem nie powinno się podawać dziecku np. miód. W naszej drugiej książce przepisy nadające się dla malutkich maluszków:) będą oznaczone specjalnym znaczkiem, pozostałe przepisy będziecie mogli podać wg Waszego uznania, bo najlepiej znacie swoje dzieci i rodzinę!

Po trzecie heart

Pracujemy nad dobrą zmianą wink Spieszymy się dla Was, by także jesienią blog zyskał nowy szablon, bardziej przyjazny dla komórek, bo o to nas prosicie, prawda? Będzie tak samo pięknie i bogato jak teraz, tylko już nie będziecie marudzić, że na komórce wolno chodzi:P


A na przystawkę okładka i kilka zdjęć z sesji kulinarnej do książki, która odbyła się pod Poznaniem w czerwcu 2017. Dzień robienia zakupów, dwa dni gotowania ponad 40 dań,  8 osób dorosłych i jeden bobas (Zuzka). Było gorąco, w kuchni unosiły się zapachy łososia i ciastek :P, a nasi fotografowie Łukasz i Michał pochłaniali dania z zachwytem. Skoro facetom smakowało to znak, że nasza kuchnia jest naprawdę rodzinna! Może książka to dobry pomysł na prezent dla niegotującego partnera;) ?

To co, widzimy się na premierze w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu? Gdzie jeszcze chcielibyście nas zobaczyć?

alaantkoweblw

Mistrzowie fotografii z "Warsztat kadru" 🙂
Michał i Łukasz
Pozdrawiamy heart

Zrobione na "bóstwo" przez Julię udawałyśmy tap madlll. Zuzia najlepiej czuła się w tej roli:)

Nie krój w kwadraty, krój w paski?! Albo nie, w kółeczka 🙂 To co to będzie za danie…?

Każdy chciał spróbować naszych dań:)
Artystyczny nieład w tle 😛

Z cyklu "jak makijaż zmienia człowieka" 😉

 

A Wy macie już naszą pierwszą książkę kucharską? Jeśli tak, napiszcie nam, jakie dania lubicie najbardziej, jeśli nie –  to zachęcamy do zakupu KLIK