Po dłuższej przerwie Wrocław miał ponownie okazję spotkać się twarzą w twarz z BLW. Było mi niezmiernie miło, że tym razem, mogłyśmy gościć w Malinkowie , miejscu bardzo przyjaznym dzieciom i rodzicom. To miejsce niezwykłe. Nie tylko dobrze, zdrowo i domowo możesz sobie zjeść, odpocząć z dzieckiem przy kawie, ale i… Uwaga!:) Odpocząć nieco od dziecka:) Malinkowo posiada bowiem cudny "małpi gaj", tonę zabawek dla dzieci malutkich i większych, oraz przestrzeń, ktore pozwolą maluchom zająć się zabawą, a mamom spokojnie porozmawiac i wypić kawę. 

Muszę to przyznać. Grupa warsztatowa była niezwykle dociekliwa:), chłonna wiedzy i bardzo sympatyczna. Rozmawialiśmy i rozmawialiśmy. O rozszerzaniu diety, o Baby Led Weaning, o gotowaniu, zdrowym żywieniu dzieci i całych rodzin, i o… dzieciach:), bo to w ich sprawie się spotkaliśmy. Oczywiście podczas tych rozmów dzieci i mamusie podjadały. Z apetytem i ciekawoscią. Zaserwowałam między innymi: placki z ziaren amarantusa, muffiny szpinakowe z czosnkiem i kurkumą, ciasteczka amrantusowe, naleśniki karobowe. Jak zawsze towarzyszył nam Doidy Cup. Trzy szczęśliwe mamy otrzymały w prezencie te fenomenalne kubeczki. 

A jak było? Zobaczcie sami.