Czy Wy znacie naszą historię? Kiedyś Wam opowiemy. Jest niezwykła. O takim babskim love story nie słyszeliście.

Nie regulujcie odbiorników, to my w 2015 r:)

Bo my nie jesteśmy sąsiadkami. Nie chadzamy na wspólne spacery, a nasze dzieci nie bawią się w jednej piaskownicy. Na co dzień tęsknimy za sobą. Asia mieszka pod Poznaniem, Ania we Wrocławiu, a w tym roku będziemy obchodziły 5 rocznicę wspólnego blogowania, pięknej przyjaźni i znajomości jak z romansów. 

Dacie wiarę, że podpisując umowę wydawniczą na naszą pierwszą książkę kucharską, nie znałyśmy się osobiście? Tak, to naprawdę się wydarzyło, ale o tym kiedyś…

Widujemy się tak rzadko, że każde nasze spotkanie, a jest ich naprawdę niewiele, celebrujemy jak święto. Chciałoby się częściej, ale praca, dom, dzieci… zresztą, od czego jest internet. Wiecie, że my nadal głównie przez fb rozmawiamy? Wariatki. Ale… kilka lat temu postanowiłyśmy, że choć raz w roku będziemy spotykać się na dłużej. I tak robimy, tak jest i nie ma mocnych!

Naszym alaantkowym miejscem na ziemi uczyniłyśmy morze, a konkretnie Jarosławiec.

Spotykamy się tam w wakacje w hotelu Albatros Spa&Ski, który polecamy Wam już trzeci rok. Idealnie nam tam jest. Z resztą opowiadałyśmy Wam już o nim nie raz tutaj i tutaj. W ciągu roku wracamy do tych zdjęć. I serio, wtedy się okazuje, jak mało zdjęć mamy razem, a jak bardzo nam się one podobają. A wiecie, że najmniej mamy takich wspólnych – Ani i Asi? Buuuu:(

W tym roku, w Albim (nasze pieszczotliwe określenie hotelu Albatros Spa&Ski) nadrobimy to za wszystkie czasy.  Takie ważne chwile tam przeżyłyśmy, Zuza zaczynała rozszerzanie diety. Testowała dla Was tak naprawdę ten hotel. I spisał się na medal, dzięki swojemu kącikowi BLW, zobaczcie tutaj.

Kelnerki nie miały zawału, wszyscy wiedzieli z czym się je BLW 🙂 Poza tym, zawsze po sobie sprzątaliśmy.

Ania nosiła Tolę w brzuchu, będąc już na końcówce. A wiecie, co w tym roku będzie tam pięknego? Tolina będzie na starcie BLW! Nic a nic się nie stresuję, bo Albatros to hotel, który gotuje dania dla dzieci z naszych książek. Tola będzie miała tam menu lepsze niż u mamy w domu. A matka się poleni, bo zasłużyła.

A piszemy Wam to wszystko, bo tym roku również jedziemy w nasze alaantkowe miejsce BLW rozkoszy;) i chcemy się nim z Wami podzielić. Taki prezencik miłosny mamy dla Was na Walentynki <3

Niespodziankę NA MAJÓWKĘ. 

Oto oferta
KLIK.

Gdy dokonacie rezerwacji w dniach 10-14.02.2019r. otrzymacie:

  • Wejściówki do Muzeum Bursztynu
  • Kosz piknikowy dla całej rodziny, który będziecie mogli zabrać na wycieczkę lub na plażę,
  • A na powitanie czeka na Was drink w lobby barze.

    Rezerwacji możecie dokonać drogą mailową rezerwacja@albatros-jaroslawiec.pl lub telefonicznie 503037729 koniecznie z hasłem ALAANTKOWEBLW. Dzięki niemu odbierzecie bonusy.

A jeśli nie na majówkę, to polecamy na wakacyjny urlop. Może jest gdzieś piękniej, może… Może gdzieś jest lepsza pogoda… Może. Może nawet gdzieś mają więcej atrakcji na mieście… Może. Ale czy gdzie indziej jest albatrosowa kuchnia? Jeśli zależy Wam na kontynuacji BLW podczas wyjazdu, Albatros jest tu idealnym wyborem. Kto jak kto, ale Pani Jola (szefowa kuchni) trzyma tam mocno rękę, by wszystkie dania dla dzieci były przygotowane według alaantkowych standardów. 

Sami zobaczcie. Albo po prostu, przyjedźcie spróbować.

Wpis powstał we współpracy z Hotelem Albatros Spa & Ski