Uczestnicy są już na mecie. Wszyscy gotowi, a Ci którzy gotowi nie są i tak pobiegną, bo tak. Tak wygląda życie rodziców, biegną, ścigają się, gonią, kto dalej kto lepiej. Niekoniecznie porównując się do innych, ale często

porównując siebie i swoje dziecko do swoich wyobrażeń o idealnym rodzicielstwie.

Gotowi? Do startu! Start!

I lecimy, zestawiając swoje rodzicielstwo z rodzicielstwem innych lub rodzicielstwem z poradników, Internetu, czy złotych myśli.

Czy kiedyś przestajemy? Marne szanse, ale warto jednak walczyć z tą przypadłością. Na początek wystarczy, że sami przed sobą się przyznamy do tego, że się ścigamy. To spory krok do zatrzymania się.

Po co o tym piszę? Mam dwoje dzieci, jedno różniejsze od drugiego. Wszystko robili i robią inaczej od siebie. W inny sposób, w innym czasie, łatwiej, trudniej, wcale. Moje największe szczęście polegało na tym, że nie pamiętałam, co kiedy robił Antek, więc pokusa porównywania była mniejsza. Czy nie porównywałam? No jasne, że porównywałam. Czy chciałam? W życiu. I zawsze, gdy się na tym łapałam, nie mogłam uwierzyć, że znów.

No i tak dotarłam do momentu w rozwoju Toli, który znów dał pokusę porównywania się do idealnie odpieluchowującej matki i Tolę do idealnie chcącego dać się odpieluchować dziecka.  Porównywałam też Tolę do Antka. W głowie tkwiło „Antek już dawno był odpieluchowany” (słabo wiem, kiedy był, ale jak matka chce samej sobie dokopać, to wszystko pomyśli). Zapewne głównie dlatego, że temat ten cieszył się wielkim zainteresowaniem ludzi. Odpieluchowanie, to okazja do wypowiedzenia się, zadania pytania, rzucenia komentarza, zrobienia miny…

Tola ma aktualnie dokładnie 2 lata i 9 miesięcy. Właśnie jest na etapie odpieluchowania. 

„Ona jeszcze z pieluchą?”

„Nie chcesz jej odpieluchować? To takie meczące”

„Ona dalej robi w pieluchę?”

„Taka duża dziewczynka i w pieluchę sika?”

„Ja moją odpieluchowałam jak miała rok”

„A ona nie idzie w tym roku do przedszkola? Nie przyjmą jej z pieluchą”

„Są takie rozmiary pieluchy?”

Ło matko i córko, jakim ta pielucha cieszy się zainteresowaniem, to szok. Chyba tylko pierwsza marchewka bije ją na głowę. Pielucha plasuje się w czołówce tematów dobrych do ludzkiego wtryniania się w nie swoje sprawy. Ciężko dojść, co sprawia, ze to taki dobry temat i daje tyle podniet otoczeniu.

Bo kiedy musimy odpieluchować dziecko? Nie wg standardów wścibskich, ale nauki.

Zanim spróbujemy pogrzebać w odpowiedzi, ustalmy jedno?

Czy musimy w jakimś konkretnym czasie odpieluchować, bo jak nie to pogrozi nam palcem instytucja prawidłowego wychowywania dzieci lub rzecznik praw dzieci do wczesnego odpieluchowania?

Otóż odkryjmy najpierw Amerykę.

Nie dostaniesz nagrody Mistrza Pielucha za odpieluchowanie dziecka w 1 roku życia, a dziecko nie podziękuje Ci za to w dniu osiemnastych urodzin z bukietem róż. Nie dostaniesz też mandatu i srogiej kary za odpieluchowanie dziecka grubo po drugim roku życia, a dziecko nie wypomni Ci tego z okazji Dnia Pieluchy wraz z informacją o zrujnowanym życiu emocjonalnym spowodowanym niesikaniem do nocnika.  Dodam tylko dla pewności, że dzieci odpieluchowane szybciej nie osiągają lepszym wyników w nauce, nie nauczą się szybciej grać na skrzypach i nie nauczą się tabliczki mnożenia w przedszkolu.  

Odpieluchowując dziecko w 1 roku życia lub drugim osiągasz jeden i ten sam cel. Pozbywasz się pieluchy i inwestujesz w nocnik. Nie ma za to żadnych innych bonusów.

Zatem o co chodzi, że to takie ważne dla ludzkości, by zrobić to szybciej niż później i kiedy jest szybciej, a kiedy później?

Szybciej jest wtedy, gdy odpieluchujemy dziecko wcześniej od Kazia z ósmego piętra, a później, gdy Kaziu odpieluchuje się przed naszym bombelkiem. Innych norm brak.

Oczywiście różne instytucje próbują wypowiadać się na ten temat, ale nie ma tu wyznaczników, norm i tabel.

Moim ulubionym jest stanowisko Kanadyjskiego Towarzystwa Pediatrycznego, które mówi, że

najlepszy czas na odpieluchowanie dziecka jest wtedy, gdy jest ono na to fizjologicznie i psychicznie gotowe.

Czy to nie jest oczywiste? Amerykańska Akademia Pediatryczna mówi, że wówczas,

gdy dziecko wykazuje oznaki gotowości, około 2 r.ż.

I nikt tu nie pisze, że trzeba wtedy, ale nie później niż wtedy. Natomiast co znów jest kluczowe? Gotowość dziecka. Kolejny aspekt w rozwoju dziecka, w którym powinniśmy wsłuchać się w jego potrzeby, zaufać mu, wyjść naprzeciw jego możliwościom. Dzieci w różnym momencie rozwojowym zdobywają różne umiejętności, w różnej kolejności, z różnym efektem i  niekoniecznie w parze z tymi kolejnymi potrzebnymi.

Odpieluchowanie to kolejny moment, w którym zapominamy, ze dziecko wie najlepiej, wystarczy go słuchać i ufać mu.

Tola bardzo szybko zaczęła być świadoma momentu, gdy chce jej się sikać czy kupę. Sygnalizowała to chwilę wcześniej. Ktoś powie, super, na nocnik wtedy i zrobione. A guzik. Bo Tola sygnalizowała, ale na nocnik za diabła nie chciała usiąść. Ni na sekundę. Ani spojrzeć. I tu posypałyby się rady. Zachęć ją, kup grający nocnik, zagaduj, by siadła, wodę puszczaj na nogi… Ale po co? Skoro ona sygnalizuje, że nie chce? Mam robić coś wbrew jej woli, bo tak? Dziś nie chce, zapytam za tydzień, dwa, miesiąc. Teraz nie jest gotowa, a jak już ustaliliśmy nagród za dobry czas nie ma.  

Jak to się stało, że teraz ten czas nadszedł? Pomógł przypadek, a ja z niego skorzystałam. Miałam wrażenie, że Toli nie przeszkadza pielucha na pupie, nie widzi w tym problemu, nie przeszkadza jej ona, mało tego to dla niej ogromnie ważny element „stroju”. Ale pewnego upalnego dnia zaczęła czuć, że jej przeszkadza, więc szybko zaproponowałam chwilę bez pieluchy w zabawie, potem rachu ciachu podstawiłam nocnik, a dalej to już tylko moja czujność:)

  Zawsze dbałam o jakość pieluch, których używamy, bo uważam, że dziecko powinno czuć się komfortowo. Używaliśmy pieluch Lupilu, teraz już Pantsów. Lidl daje dobrej jakości pieluchy za dobrą cenę. W tej chwili, jeśli nie znacie jeszcze, wyszły nowe wersje pieluch Lupilu w wersji Premium. 

Poprzednie były super, a te są jeszcze fajniejsze. Mają

  • 2 razy szybsze wchłanianie wilgoci,
  • przewiewne kanaliki, które oddzielają wilgoć od skóry dziecka,
  • nie zawierają alergenów, co jest obecnie mega ważne, dla nas ogromnie bo skórka Toli jest wymagająca.
  • Super jest pasek wskazujący, kiedy najlepiej zmienić pieluchę. Złośliwi by powiedzieli, że to wskaźnik dla zakręconych tatusiow, by dziecko nie chodziło z pieluchą w kostkach, ale ja złośliwa nie jestem i nie powiem;). Choć pomysł z paskiem jest rewelacyjny. Pasek jest żółty, gdy pielucha jest ok, gdy trzeba ją zmienić, robi się niebieski.

Czy całkiem przestaliśmy używać pieluch? Nie! Są sytuacje, gdy to po prostu bardziej komfortowe dla Toli. Gdy wsiadamy na dłużej do samochodu, do pociągu. Chcę, by Tola miała komfort, opcję wyboru bez nerwów. Mówię jej, że to wyjątkowa sytuacja, że będzie czuła się spokojniejsza. Nigdy w tę pieluchę nie nasikała, ale też nie czuła na sobie mojego oddechu stresu i paniki, a co jak nasika na foteik czy w pociągu. Czy przez to nagle przestała rozumieć ideę nocnika? A skąd! Nie będę tak robić przecież do osiemnastki. To krótki etap, ale bardzo komfortowy.

Dzięki temu, że poczekałam na pełną gotowość Toli, nie zmuszałam jej do tego, nie przekupowałam,nie namawiałam, w zasadzie Tola odpieluchowała się w 3 dni. Praktycznie nie posikiwała, noc przesypiała na sucho,   sygnalizowała potrzeby w odpowiednim czasie.

Bez stresu jej i mojego.

Pieluchom Lupilu dziękujemy. Noszę jeszcze jednego pantsika w torebce na wszelki wypadek, wiecie, taki talizman matki w fazie odpieluchowania;) W sumie szkoda, że nie załapałyśmy się na te Lupilu w lepszej wersji, ale Wy korzystajcie.

Dodatkowo OD 19-21 LIPCA PROMOCJA: – Pieluszki Lupilu PREMIUM 25% taniej. Stacjonarnie kupicie drugie opakowanie 50% taniej, a online z rabatem 25%.

Zatem, Kochani Rodzice, jeśli czujecie presję czasu związaną z odpieluchowaniem, Wasze dziecko nawet nie zaszczyci wzrokiem nocnika, a towarzystwo wokół straszy Was pieluchowym piekłem, kupcie pieluchy w Lidlusiu na dobrej promce i miejcie się dobrze. Nie namawiam Was oczywiście do tego, byście zapomnieli na wieki o odpieluchowaniu, bo jednak na dyskotekach będzie później im ciężko się tańczyło w pieluszce, nawet premium, ale zróbcie to w szacunku do potrzeb dziecka i w czasie dobrym dla niego a nie Kazia z ósmego piętra.   

źródła:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2819951/

https://pediatrics.aappublications.org/content/103/Supplement_3/1359

Chcesz poznać nasze książki i ebooki z przepisami?
Wszystko to znajdziesz w jednym miejscu – naszym alaantkowymSKLEPIE.
AlaantkowySklep