Nie robimy też domowej śmietany, nie ubijamy z niej masła i nie zawijamy gołąbków z brukselki;)

Znacie nas już trochę i wiecie, że ponad wszystko cenimy zdrowie naszych dzieci i całej rodziny. Dlatego misją naszego bloga jest uświadamiać, jak potężne znaczenie ma zdrowa dieta dziecka już od początku jej rozszerzania. Walczymy o to, ile sił. A walczymy nie tylko słowami, ale i przepisami na zdrowe i wartościowe posiłki. I jasne. Uważamy i mówimy o tym głośno, że kluczem do sukcesu jest spożywanie produktów nieprzetworzonych. Gotujmy, a nie kupujmy gotowce. Udowadniamy, że można gotować jednocześnie zdrowo, smacznie i szybko. Ale też… Wiecie to, nie jesteśmy nawiedzonymi blogerkami, które całe dnie kwitną w kuchni i majstrują skomplikowane dania, a produkty do nich hodują w kurniku na balkonie lub uprawiają w łazienkowym ogródku.

My po prostu normalne jesteśmy i uważamy, że co zdrowego o dobrym składzie można kupić, to się kupuje.

Bo czas dla matki to towar deficytowy i na drzewie nie rośnie.

Dlatego zamiast piec chleb, kupujemy go.

Jasne, czasem mamy fantazję upiec jakieś fajne buły, ale nie robimy tego każdego dnia, bo

tak samo dobrej jakości pieczywo kupimy w sklepie.

Wolimy zaoszczędzony czas spędzić na tuleniu naszych dzieci i zabawie z nimi.

Czas przegonić mity, że pieczywo sklepowe jest niezdrowe, pełne konserwantów czy ulepszaczy. To aktualnie w większości dobry, pełnowartościowy produkt. Jedyne, co musisz zrobić, to przeczytać jego skład. Ponadto, mnogość rodzajów pieczywa to wachlarz pomysłów na posiłki. Rogale, bułki pszenne, z ziarnami, bagietki, czy tradycyjny chleb. To genialne pomysły na śniadania, kolacje, czy dodatki do obiadów, np. w postaci grzanek do zup.

Pieczywo jest obecne w naszym domu stale. Nawyk jego jedzenia wyniosłyśmy z domu. I uważamy, że to całkiem dobry nawyk. Dieta naszych dzieci i nasza jest urozmaicona.

Naszym celem jest, by na ich talerzu znalazły się dobre proporcje czyli

½ warzyw i owoców, ¼ białka i ¼ węglowodanów.

Więcej o dobrych proporcjach przeczytasz tutaj. 

Węglowodany to kasze, makarony, mąki, ryż, ale też właśnie pieczywo. Ekspert instytutu Żywności i Żywienia dr Anna Wojtasik mówi, że „Pieczywo powinno znaleźć się w codziennej diecie, szczególnie podczas śniadań.

Uwzględnianie produktów zbożowych, zwłaszcza z pełnego ziarna, jest zastrzykiem porannej energii i wpływa na polepszenie koncentracji i sprawności umysłowej w pierwszych godzinach dnia.

Zawarte w nich węglowodany złożone, głównie w postaci skrobi, są wolno trawione w przewodzie pokarmowym, co zapewnia odpowiednią dawkę energii na dłuższy czas. Stopniowo uwalniana glukoza, a także inne składniki chleba, takie jak witaminy z grupy B, witamina E, magnez, inozytol mają również wpływ na sprawniejsze funkcjonowanie mózgu” Dlatego nasze śniadania to np. jaglanka z owocami, czasem placki, może jogurt z owocami i ekspanowanymi zbożami, ale też często po prostu kanapki z domową pastą, grzanki z warzywami, lub smaczny rogal i jajo.

Pieczywo to nieodłączny element naszej diety, zwłaszcza, że jest ogólnie dostępne w dobrej jakości. Pamiętaj, że jeśli masz wątpliwości co do jego jakości, sprzedawca ma obowiązek udostępnić Ci jego skład. I nie martw się, że tak wiele sklepów sprzedaje teraz pieczywo wypiekane po uprzednim mrożeniu. Ten proces w niczym nie przeszkadza. To normalny zabieg, który nie wpływa na jakość pieczywa. Przeczytasz o tym TUTAJ, a my już wkrótce napiszemy obszerniej, dlaczego pieczywo uprzednio mrożone jest pełnowartościowe.

Wpis powstał w ramach

Kampanii Edukacyjnej „Świeżo wypieczone”

prowadzonej przez

Stowarzyszenie Producentów Pieczywa

pod patronatem Instytutu Żywności i Żywienia.