1000000000000000000000 porcji 12 miesięcy+

Zanim przepis, a nawet dwa! do wyboru, musicie coś wiedzieć…

CUKIER.

Tak, biała śmierć pojawi się dziś na blogu. Wstyd alaantkowe mamy! 🙂
Ale poczekajcie, dajcie wyjaśnić, zanim rzucicie kamieniem 🙂

Dlaczego cukier?

1. Bo są takie przepisy, gdzie cukier być musi i tyle.

2. Bo macie wybór, a my Was nigdy nie oszukujemy.

3. Bo dajemy Wam szczegóły i wytłumaczenie kiedy, jak i co:)

4. Bo raz nie zawsze, a dwa razy nie wciąż.

Przeczytajcie:

Nasze starsze dzieci – Ala i Antek,  za pół roku skończą 6 lat i wiedzą czym jest cukier, nie żyją w próżni, nie są 6 miesięcznymi bobasami:) Wiedzą też, że cukier to syf i znacznie go ograniczamy w naszym domu w ”normalne” dni. Cukier jest do kawy dla nas i kropka. Dzieci mają miód. Ale czy istnieje lukier bez cukru pudru? Pewnie i tak, zaraz podamy Wam kilka pomysłów, ale lukier to lukier, no nie dajmy się zwariować:)) Lukier to woda i cukier puder. Ok? Tak jak i w pozostałych kwestiach ( np. eko indyk – czy z Lidla, jajka nr 1 z marketu – czy jajka od gospodarza jeszcze ze świeżą kupką:) itd..) we wszystkim zachowajmy umiar. Rozumiecie nas, prawda? Nie popadajmy w skrajności. I jeszcze jedno NIE. A nawet 2 NIE:

NIE – stanowcze nie dla cukru pod każdą postacią poniżej 12 miesiąca. Tak, jesteśmy pod tym względem STANOWCZO na NIE. Tu nie ma pola do dyskusji i odstępstw nawet w święta.
NIE – dla lukrowanych cukrem pierników do ukończenia 2 roku życia. Ba okazjonalnie nawet do 3 roku życia. Takim maluchom wystarczy pierniczek bez lukru.
TAK – dla małej ilości pierników z lukrem dla przedszkolaków i starszaków.

Pamiętajcie, że dzienna norma cukru  dla dzieci to 3-6 łyżeczek, nie więcej. ALE! Pamiętajcie, że cukier ukrywa się niemal wszędzie (w pieczywie, czasem w wędlinach, o zgrozo itd.), łatwo więc przekroczyć te normy. Pamiętajcie więc, by czytać etykiety. Pamiętajcie też, że każdy zdrowy cukier np. miód, w kontakcie z piekarnikiem, staje się już tylko cukrem, takie są fakty. Dlatego – z umiarem i rozsądkiem dawkujcie swoim starszakom cukier. Super, jeśli nie jedzą go wcale, ale jeśli już jedzą w jakiejkolwiek postaci, mocno go ograniczajcie. 

A teraz obiecane na instagramie w relacji przepisy. Nie masz naszego instagrama? Klikaj i dodaj do obserwowanych KLIK.

Możesz wybrać jeden z dwóch przepisów. Pierwszy dla dzieci po 12 miesiącu życia, a drugi dla dzieci po 2 roku życia. Pierwszy pochodzi z naszej pierwszej książki kucharskiej „Alaantkoweblw, od niemowlaka do starszaka”, i zdjęcie z książki wyjątkowo publikujemy na blogu:
W wersji bezglutenowej można spróbować pierniczki upiec z połączenia mąki ryżowej i ziemniaczanej (w proporcji 50:50).

W przepisie, który widzicie wyżej, jest amoniak, a w drugim przepisie – soda. Proszku do pieczenia tym razem nie ma wcale. Po co te składniki?

Soda oczyszczona to handlowa nazwa kwaśnego węglanu sodowego, zwanego też wodorowęglanem sodu. Służy do spulchniania ciast. Należy pamiętać, by wśród składników wypieku z sodą znalazły się produkty o odczynie kwaśnym. Takie właśnie znajdują się w pierniczkach (np. kefir, maślanka, śmietana, ocet, sok z cytrusów, miód, ciemny cukier…).
Amoniak to handlowa nazwa wodorowęglanu amonu. Pod wpływem temperatury powyżej 60°C całkowicie się rozkłada na wodę H2O, amoniak (NH3) i dwutlenek węgla (CO2). Surowe ciasta z amoniakiem można nawet zamrozić. Amoniak nadaje wypiekom charakterystyczną chrupkość, której nie można uzyskać za pomocą innego środka spulchniającego.
I jeszcze dwa zdania o proszku do pieczenia, jak już jesteśmy przy środkach spulchniających. Proszek do pieczenia, z chemicznego punktu widzenia, działa praktycznie tak samo jak soda. Jednak, korzystając z proszku do pieczenia nie musimy martwić się o obecność kwaśnych produktów w cieście i chemiczny posmak wypieku.

Każdy z w/w środków należy bardzo dokładnie wymieszać z mąką przed dodaniem do wilgotnych składników. Ponieważ, źle rozprowadzony może powodować nierówne podnoszenie się wypieków lub nieprzyjemny posmak.

Niestety amoniak, trudno jest dostać w sklepach, ale jeśli akurat Wam się trafi, to polecam zamiast sody dodać do przepisów amoniak.

Drugi przepis, to nowy przepis od babci Krysi:) Przepis zdecydowanie dla dzieci po 2 roku życia i starszych, a polukrowane pierniki dla przedszkolaków.

Składniki na milion sztuk:) Więc jeśli będziesz sama robić, lepiej zrób z połowy porcji.

  • 1 kg mąki pszennej;
  • 8 żółtek;
  • 3 białka;
  • 4/5 szklanki cukru;
  • 3 łyżki kakao naturalnego;
  • 200 ml kwaśnej śmietany 18% (w temperaturze pokojowej)
  • 1, 5 łyżeczki sody oczyszczonej;
  • 4 łyżeczki przyprawy do pierników;
  • 250 g masła;
  • 400g płynnego miodu.

Kakao połącz z mąką i przesiej przez sito. Miód lekko podgrzej w dużym garnku, dodaj przyprawę do piernika, wymieszaj by się rozpuściła. Masło pokrój w kostkę i dodaj do miodu, wymieszaj. Wyłącz palnik, poczekaj aż masło całkowicie się rozpuści. Pozostaw do ostygnięcia. Nie gotuj!

Śmietanę przełóż do dużej miski, dodaj sodę i wymieszaj, a następnie pozostaw aż śmietana podwoi swoją objętość (zajmie jej to chwilkę). W tym czasie białka ubij mikserem na sztywną pianę, dodawaj stopniowo cukier, a na końcu po jednym żółtku, cały czas mieszając. Ubitą masę jajeczną, połącz z mąką i wymieszaj delikatnie łyżką. Dodaj ostudzony miód z masłem, a na końcu śmietanę z sodą. Wymieszaj wszystko dokładnie i odstaw na 24 godziny do lodówki. Powstałe ciasto może być lejące, ale nie martw się tym przez noc stężeje.

Po 24 h, wyjmij ciasto z lodówki, wymieszaj i odrywaj po kawałku. Podsyp stolnicę mąką i wałkuj ciasto na grubość 5-6 mm. Wykrawaj dowolne kształty, układaj pierniczki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piecz w 180’C z termoobiegiem, na środkowym poziomie piekarnika przez 8 minut.

Pierniki świąteczne bez posypek i polewy mogą jeść już roczne dzieci. Miód przed 12 m nie jest wskazany dla bobasów. Nie wolno go podawać. Pierniczki możesz udekorować zdrowym lukrem, np. takim jak na blogu Ze zdrowiem mi do smaku – KLIK  lub na blogu Loulloulblog.pl KLIK.

Możecie też wymieszać po prostu przesiany przez sitko cukier puder (ok 3 łyżki), z odrobioną przegotowanej, zimnej wody i dodać 2-3 łyżki dowolnej łyżki smaku od Helpa. My tak właśnie zrobiłyśmy:) Lukier jest smaczny, kolorowy, owocowy i nieco zdrowszy od samego cukru z wodą:) Każdy kolor należy robić oddzielnie.
Wszystkie łyżki i różdżki smaku dostępne są jeszcze przed świętami w SKLEPIE HELPA, wystarczy kliknąć tutaj i zamawiać:) Kurier na pewno do Was jeszcze dojedzie, tylko nie czekajcie na ostatnią chwilę. Helpę, można też kupić stacjonarnie, na ich stronie jest lista miejsc, w których są dostępne zarówno owocowe posypki jak i kaszki, które nasze dzieciaki uwielbiają.

KLIK

Kiedy udekorujesz już pierniczki lukrem, posyp je np. płatkami migdałowymi, rozdrobnionymi orzeszkami np. włoskimi, amarantusem ekspandowanym:) itd. Odstaw pierniczki do całkowitego zastygnięcia polewy (na kilka godzin), a następnie przełóż do puszki lub miski, szczelnie zamknij i przechowuj tak długo, aż wszystkich nie zjecie:)