Już zapomniałam, jak kocham soczewicę….
 
  • Szklanka wody;
  • Pół szklanki czerwonej soczewicy;
  • Pół cebuli;
  • 2 suszone pomidory (u mnie nie w zalewie).
 
Soczewicę gotujemy do miękkości. Gotuje się dość szybko. Jeśli woda pozostała-odcedzamy. Cebulkę z pokrojonymi pomidorkami zeszklić lekko na oliwie z oliwek. Wszystkie składniki zblendować. Antkowi podałam na chlebku orkiszowym.Zjadł dwie kromeczki!! Sukces mojego Niejadka Degustatora:)
Wersję dla rodziców można doprawić solą i pieprzem.

 

No pyyyyyyyyyyyycha taka,że łał:)