Witaj szkoło i śniadaniówko:)

Zanim zaczniemy o śniadaniach do szkoły…

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) człowiek powinien dostarczać mniej niż 10% cukru wolnego z całych przyjmowanych kalorii do organizmu w ciągu dnia. A najlepiej, by spożywał go jak najmniej:

Dziecko 

nie więcej niż 3 łyżeczek cukru! (15 g)

Kobieta 

nie więcej niż 6 łyżeczek cukru! (30 g)

Mężczyzna

nie więcej niż 9 łyżeczek cukru! (45 g)

Dwa dni temu na naszym stories na instagramie KLIK mówiłyśmy o śniadaniówce Ali. Pisaliście do nas pytanie dotyczące jej zawartości, objętości i czy czegoś nie zjadła. Mamy więc  dla Was kilka przemyśleń, które zebrałyśmy w jedną całość. Część z nich omawiamy na stories, ale tutaj punkt po punkcie, piszemy  wszystko o śniadaniówce 6 latka. Tym samym zachęcamy do wzięcia udziału w akcji 

#dobrasniadaniowka

  1. Zanim wyjdziesz z dzieckiem z domu do szkoły, przedszkola- zadbaj o ciepły posiłek w domu. Nie masz czasu? Wstań wcześniej leniuszku:) Nigdy nie wiesz ile tak naprawdę dziecko zje w placówce, czy ze stresu pierwszych dni będzie miało apetyt, itd. Śniadanie jest podstawą! Jeśli nie masz pomysłu na śniadania, zapraszamy do naszego bestsellerowego ebooka z 30 pomysłami na każdy dzień tygodnia KLIK.
  2. Do śniadaniówki przygotuj dziecku jedzenie, które lubi i zna. Nie zaskakuj dziecka nowościami, których być może nie będzie chciało zjeść i tym samym będzie głodne. Nowości testujcie w domu. Zapytaj też dziecka, czy ma na coś szczególnie ochotę tego dnia.
  3. 5 porcji warzyw i owoców – dokładnie tyle powinniśmy spożywać każdego dnia. Koniecznie o to zadbaj, by znalazły się w śniadaniówce. Mogą to być warzywa do pochrupania np. marchewka, papryka jak i świeże owoce sezonowe. Unikaj mocno brudzących warzyw np. dużych pomidorów w całości:)

  4. Pieczywo to dobry pełnowartościowy posiłek dla dziecka – przygotuj bułkę, chleb, rogala itp. z ulubionym dodatkiem (wędliną, serem, nie słodkim dżemem).
  5. Nabiał – jeśli dajesz dziecku jogurt do picia – zadbaj o to, by był dobrze zabezpieczony i nie rozlał się gdy dziecko rzuci plecak pod ławkę 😛 Do zestawu dołącz łyżeczkę!
  1. Przekąski: suszone owoce, orzechy, ciecierzyca, kukurydza – wszystkie małe kształty spakuj w oddzielne małe pudełeczko. Przypomnij dziecku, że zawsze przed posiłkiem myjemy ręce.
  2. Słodycze – dawać, nie dawać? Jak żyć!?! I tu zatrzymamy się na dłużej.
    Posłuchajcie uważnie, bo nie będziemy tego powtarzać hihihi:)

    Tak,
    Nasze dzieci mają ograniczony dostęp do słodyczy i zdajemy sobie sprawę, że część ludzi otwiera szeroko oczy, gdy słyszą, że 6 latek nie je chipsów, żelków, coli i snickersa.

    Tak,
    Od początku rozszerzania diety dbamy o to i pokazujemy Wam na blogu, że można karmić dzieci bez cukru i soli! I niemowlak nie może ich spożywać. Kropka.
    Tak,
    Nasze dzieci często słyszą w sklepie ”zostaw to, to sam syf”, „tego ci nie kupie bo to sam cukier”. Nie ma czegoś takiego jak zdrowe słodycze. Każda postać cukru w nadmiarze jest szkodliwa i uzależnia.

ALE!
Nasze starszaki – Ala i Antek (6latki), ba nawet Zuzia (3latka) wiedzą czym jest kinder jajo i uwierzcie, nie zdarzyło się, by zjadły więcej niż połówkę, bo dla nich to jest po prostu zbyt słodkie, wiedzą czym są lody kaktusy i wiedzą, że jest cała masa innych sklepowych słodyczy. I czasem mają okazje ich spróbować. Bo nie żyją w próżni, bo mają koleżanki i kolegów, bo chodzą na ”urodzinki” itd.
ALE!
Nasze dzieci wiedzą też czym jest umiar i rozsądek. I, że słodycze nie są ani na specjalne okazje, ani w nagrodę. Słodycze po prostu są/ istnieją. I można je jeść. W małych ilościach i z przyzwoitym składem (np. bez utwardzonych tłuszczów itp) a nie wszystkie ”jak leci”. 6 latki to dość rozumne (choć czasem mamy wątpliwości ha ha ha) dzieci, które kumają, że pewne produkty jak alkohol, papierosy, słodycze zawierają składniki, które są po prostu złe i ich się nie jada lub w okazjonalnych sytuacjach czy ilościach. Rozmawiamy z naszymi dziećmi i konsekwentnie im to tłumaczymy. To jedyna metoda, by zaszczepić w dzieciach chęć zdrowego jedzenia na co dzień i wybierania dobrych produktów.

Nic nie da zakazywanie, jeśli nie wyjaśnisz dziecku dlaczego masz takie, a nie inne zdanie oraz jeśli sama/ sam masz złe nawyki żywieniowe, które dziecko obserwuje na co dzień.  

Czy więc dawać dziecku słodycze do szkoły?
I NIE i tak.

Apel do Was rodzice, bo to

Wy kupujecie i pakujecie jedzenie dzieciom.

  • Czytajcie składy produktów,
  • ograniczcie do minimum ilość spożywanego cukru przez dzieci w ciągu dnia,
  • nie przekupujcie słodyczami,
  • nie traktujcie ich jako nagrody czy elementu pocieszenia dziecka.
  • Zachowajcie zdrowy rozsądek i umiar.


    Wracając więc do #dobrejsniadaniowki – tak, Alcia dostała do plecaczka również małą słodycz, dlaczego? Bo jak każdy lubi sobie pochrupać coś słodkiego i jak 99% dzieci w jej grupie podczas przerwy na śniadanie zobaczyłaby, że inni mają, a ona nie. I żebyśmy się dobrze zrozumieli – to nie oznacza teraz, że każdego dnia będzie dostawać sklepowe słodycze, i nie oznacza, że „inni mają to ona musi mieć”. I nie oznacza też, że zmienię zdanie i będzie dostawać każdy syfny produkt.
    To oznacza tylko tyle, że myśląc o naszych dzieciach patrzymy na całokształt. Dbamy o ich zdrowe odżywianie w domu i w szkole, pakując do plecaka zarówno wodę, warzywa, owoce itp., ale myślimy też o ich komforcie psychicznym w grupie rówieśniczej, więc pozwalamy na mały, słodki element posiłku z ”przyzwoitym składem”. Po prostu dlatego, że 6 latek to nie niemowlak i wie ile na co dzień może lub nie może zjeść.
  1. Czego więc nie robimy i nigdy nie zrobimy?

Mimo tej „małej słodyczy” w #dobrejsniadaniowce, nigdy nie zgodzimy się, by śniadaniówce znalazły się:

słodkie soczki, słodke wody typu kubuś, żelki, mentosy, mamby, chipsy, batony z pseudoczekoladą, lizaki. Nie ma w naszych domach takich ”atrakcji” dla dzieci, bo większość słodyczy dla dzieci to po prostu SYF.

  1. #dobrasniadaniowka i bidon z wodą to zestaw idealny dla ucznia.
  2. Chcesz z nami zdrowo odżywiać dziecko i rodzinę? Zaglądaj na nasz instagram i facebook gdzie w relacjach pokazujemy #dobrasniadaniowa, wrzucaj waszą śniadaniówkę i oznacz hasztagiem. Więcej pomysłów na dobre posiłki dla uczniów znajdziesz w naszej najnowszej książce kucharskiej „Rośniemy!”
  3. W co pakować śniadanie? Wszyscy wiemy jak bardzo zanieczyszczona jest nasza planeta i, że stoimy na skraju ekologicznej katastrofy. Każdy mały krok, by zmniejszyć ilość zużywanych surowców, plastików jest ważny. Śniadaniówki również wykonane są z plastiku, ale uważam, że lepiej kupić raz porządny lunbox przeznaczony do kontaktu z żywnością, niż każdego dnia pakować dziecku śniadanie w nowy woreczek. Długo używany pojemnik na drugie śniadanie, nie będzie generował dużej ilości śmieci. Część produktów oczywiście można spakować w woskowe owijki lub papier, ale nie każdy produkt się tak da.
    Skąd moje śniadaniówki – mała kupiona w Auchan, a duża kupiona przez babcię Ali, w Jarocinie w lokalnym sklepie:)

Dobra śniadaniówka to:

  • woda,
  • pieczywo, warzywa, owoce, nabiał, i coś do pochrupania.

Zobacz co możesz spakować dziecku do śniadaniówki:

  • paluszki serowe
  • suszone jabłka
  • orzechy
  • paluszki włoskie
  • musy owocowe – okazjonalnie – to skumulowana duża ilość cukru w małej objętości
  • batonik z suszonymi owocami
  • kabanosy
  • mus jogurtowy
  • paluszki z sezamem

Kilka faktów o słodkich przekąskach dla dzieci:

  • prince polo 2,5 łyżeczki cukru
  • kinder mleczna kanapka 1,5 łyżeczki cukru
  • miś lubiś – 2 łyżeczki cukru
  • mamba – 2,5 łyżeczki cukru w opakowaniu
  • lizak chupa chups – 2 łyżeczki cukru

I kilka faktów o cukrze:

  1. Cukier ma bardzo negatywny wpływ na działanie mózgu.Przyjmowanie dużej ilości cukru przez dzieci obniża zdolność do koncentracji i uczenia się, a także powoduje zachowania agresywne, apatię, rozdrażnienie, senność.
  2. Duża ilość cukru osłabia system odpornościowy. 
  3. Cukier sprzyja otyłości i jest jednym z elementów, który ją powoduje. Otyłość natomiast jest plagą naszych czasów. Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega, liczba dzieci otyłych wzrasta drastycznie. Otyłość prowadzi do: cukrzycy typu 2, insulinooporności, nadciśnienia tętniczego i wielu innych chorób.

#dobrasniadaniowka

Na koniec- pamiętajcie, nie dajmy się zwariować w żadną stronę. Udanego roku szkolnego!


W związku z nadchodzącym początkiem roku szkolnego rozpoczyna się
III Edycji Ogólnopolskiego Programu Edukacji Żywieniowo-Kulinarnej Dobrze Jemy
ze Szkołą na Widelcu.

Zachęcamy Was do zapoznania się z akcją, kliknij tutaj by zobaczyć jak projekt wychodził w ubiegłych latach KLIK. Jeśli Twoje dziecko chodzi do szkoły, zapisz ją do ogólnopolskiego programu Edukacji Żywieniowej ze Szkołą na Widelcu!