Wiecie, że mamy fioła na punkcie picia wody. Mało tego. Jesteśmy dumne z tej obsesji i pielęgnujemy ją w sobie, hihi. Mamy pełną świadomość tego, jak bardzo ważna jest woda dla organizmu człowieka, ile od niej zależy, no i czym skutkuje nieprawidłowe nawadnianie ciała.

W ogóle nawadnianie to wieloaspektowy temat. Popełniamy wiele błędów w temacie wody, czasem z niewiedzy, bywa, że z pośpiechu, no i, nie czarujmy się – z lenistwa też.

Zacznijmy od tego, że nawadnianie organizmu to najprostsza czynność z najprostszych.

Co trzeba zrobić? Wziąć szklankę, nalać wodę i ją wypić. Tadam! I tak najlepiej kilkanaście razy dziennie niewielkimi porcjami. Ale człowiek to taka bestia, która lubi kombinować. Po co? Licho wie. Dlatego idziemy do sklepu, kupujemy wodę, często niestety niezbyt dobrej jakości, płacimy za nią krocie, targamy do domu na swych barkach, do tego najczęściej w plastikowych butelkach, no i… bardzo często wcale nie wodę, ale inny napój słodzony, może gazowany, bleee. Fatalnie, co nie? Kto co najmniej jednej z tych rzeczy w życiu nie robił, niech pierwszy rzuci kamień. My ani drgniemy:) No dobra, to jak ogarniać to nawadnianie?

Podawaj dziecku wodę i pij wodę.

Najlepsze co możesz zrobić dla swojego dziecka, to wyrobić w nim nawyk picia wody. Po prostu wody. Nie soku, nie kompotu, nie napojów.

Bo tylko wodą nawodnisz organizm i tylko wodą ugasisz pragnienie.

Woda jest tak cudownie stworzona, że nie zawiera kalorii, właśnie dlatego możesz ją pić i pić, i czynić dla swojego organizmu dobro. Nie myśl, że Twoje dziecko będzie szczęśliwsze, bo dasz mu sok. Do roku niemowlętom soku nie podajemy wg zaleceń. A każdy inny napój niż woda, to kalorie, wypełnianie żołądka i marny efekt nawadniania. Zobacz TEN wpis, w którym piszemy, dlaczego picie wody jest tak istotne.

Pij dobrą wodę.

A jaka to dobra?

Dobra woda to czysta woda. Po prostu. Nie kombinuj. Możesz ją mieć z kranu. Tak!

To najprostsza opcja i najwygodniejsza. Odkręcasz i lejesz do szklanki. Ci, którzy taką wodę mają w kranach, cudnie! Korzystajcie z jakości swoich kranówek. A ci, którzy powinni tę wodę oczyścić, jak my, mogą skorzystać z filtrów. Na rynku jest ich masa. Wiemy, bo przyszło nam się zmierzyć z tymi ofertami. Jednak wiele z nich to albo mega skomplikowana sprawa, albo bardzo droga, albo nie do zaufania jest jakość wody. Wybrałyśmy filtry na kran TAPP Water. Z wielu względów.

Chciałyśmy mieć czystą wodę, ale też wygodę w jej uzyskiwaniu. Zależało nam, by była filtrowana na bieżąco, a nie stała już przefiltrowana i czekała na użycie.

Wiecie, czysta woda, ale żeby nic się zmieniło w naszych nawykach. Zamontowany na kranie filtr TAPP Water  filtruje wodę w momencie odkręcenia kurka. To mega atut. Nie bez znaczenia jest, że strumień wody wcale się nie zmienia, nie leci jak krew z nosa, tylko normalnie. Brałyśmy też pod uwagę miejsce, jakie zajmie w kuchni filtr. Dlatego wybrałyśmy małe urządzenie, które przyczepiasz do kranu w kuchni. Może pozwolić sobie na nie niezależnie od tego, jak duże jest Twoje mieszkanie. Nie myśl, że to skomplikowana czynność, która wymaga masy narzędzi i mięśniaka w domu. Absolutnie (tzn. taki jest zawsze w domu mile widziany;), ale nie że do montażu. Przykręcenie filtra do kranu zajmie Ci dosłownie minutę.

Dbaj o środowisko

Gdy sobie przypomnimy, ile plastiku generowałyśmy, używając wody w butelkach, jest nam naprawdę wstyd. Człowiek nie zdaje sobie sprawy chyba z tego. W tym pędzie, niedbalstwie, braku refleksji… Masakra, naprawdę. Dlatego też zdecydowałyśmy się na przefiltrowaną kranówę.

Podniosłyśmy poprzeczkę podczas wyboru filtru, bo miał on być eko i kropka.  I mamy to! Eko filtry do wody. Tak! Takie cudo! Sztos, co nie?

Te filtry wykonane są z tworzywa sztucznego klasy ABS, podlega on wielokrotnemu recyklingowi. A teraz najlepsze. Wkład filtrujący jest biodegradowalny! Wykonany jest z węgla aktywnego, który z kolei powstaje z łupiny kokosa. Wkład pracuje aż 3 miesiące! To duży atut tych filtrów, bo nie tylko nie używamy wody z plastikowych butelek, ale i filtrów, które sprzyjają środowisku. Można spać spokojnie i wiedzieć, że zrobiło się więcej niż dużo dla ekologii.

Zobaczcie, okazuje się, że nie trzeba wiele, by pić zdrową, czystą wodę. A teraz obiecana przez nas opinia o filtrach TAPP Water, których używamy od jakiegoś czasu.

Założyłyśmy sobie 2 rodzaje filtrów.

Jest to filtr na kran do oczyszczania wody do picia, gotowania.

Zaczniemy od tego, co jest w tych filtrach super.

Czas uzyskiwania czystej wody.

Woda z filtra leci w takim samym tempie jak z kranu. Nie ma jakiegoś czasu oczekiwania, woda nie kapie powoli, tylko po prostu leje się z kranika. Nie czekasz na nią. Podkładasz naczynie pod kran i lejesz wodę. Po prostu. To jest super też ze względu na dzieci starsze, które mogą sobie same nalewać wodę. Szczerze mówiąc, sama czynność tak im się podoba, że piją jej teraz dużo więcej, niż poprzednio. Wiecie… czują się dorośli;)

Filtr nie trzyma wody przefiltrowanej w jakimś zbiorniczku, jak to przy wielu filtrach bywa.

Czyli ta czysta woda nie stoi w oczekiwaniu na użycie. Filtrowana jest na bieżąco. To jest atut, bo dla nas niewiarygodna jest jakość wody, która jakiś czas stoi w zbiorniku.

Woda ma naprawdę dobry smak.

Nie śmiejcie się:) Serio, woda może mieć fatalny smak, bo różne filtry w różny sposób czyszczą. Pamiętam wodę z filtra w moim rodzinnym domu, w którym był filtr właśnie z wodą, która stała. Nie lubiłam jej. Śmierdziała mi i nie smakowała totalnie. Myślę, że to właśnie przez to stanie w zbiorniku. 

Przefiltrowana woda jest czysta

Filtr oczyszcza wodę z chloru, metali ciężkich rozpuszczalnych w wodzie, lotnych związków organicznych, THM, pestycydów oraz mikroplastiku. Istotne jest, że zachowane zostają wartościowe minerały i to, że ten filtr nie zmiękcza wody. 

Jedyne do czego musiałyśmy się przyzwyczaić i okazuje się, że obie na początku miałyśmy tak samo, to właśnie to ciśnienie, z jakim woda przefiltrowana leci. Jest tak mocne, że trzeba na początku wyczuć sposób jej odkręcania. No i przyzwyczajenie to tego, że prócz kranu, nad zlewozmywakiem coś jeszcze się znajduje. Ale to kwestia kilku dni, by się przyzwyczaić. Za pomocą jednego pokrętła możecie uzyskać przefiltrowaną wodę do picia lub zwykłą wodę, np. do mycia naczyń.

Montaż? Zajmuje minutę. Zobaczcie na filmie, jakie to ekspresowe. 

Aspekt finansowy

Filtr z wkładem filtrującym do filtra TAPP 2 Twist kosztuje 199 zł. (zawiera już wkład). Używamy go przez 3 miesiące po czym wymieniamy wkład. Miesiąc używania filtrowanej wody do picia, gotowania, kosztuje nas 66 zł. Kupując wodę butelkową do picia (gotowania nie liczymy) najmniej 2 butelek dziennie na osobę, gdy jedna średnio kosztuje 2 zł, koszt miesięczny to 120 zł. Zobaczcie:

miesięczny koszt wody filtrowanej (korzysta cała rodzina) – 66 zł

miesięczny koszt wody butelkowej (korzysta jedna osoba) – 120 zł

Po 3 miesiącach używania filtra należy wymienić wkład. W tym miejscu oszczędność wzrasta, bo komplet 2 wkładów to koszt 159 zł. Za tę kwotę korzystamy z przefiltrowanej wody przez 6 miesięcy. Zobaczcie efekt cenowy:

miesięczny koszt wody filtrowanej (korzysta cała rodzina) – 26 zł

miesięczny koszt wody butelkowej (korzysta jedna osoba) – 120 zł

Mega oszczędność przy wielu zaletach filtrów. 

To jest SZTOS wynalazek!

Gdybym odkryła go wcześniej, zapewne ominęłyby nas problemy Toli ze skórą w okresie niemowlęcym. Wrocławska woda ewidentnie jej szkodziła, powodując zmiany na skórze i nie było na to sposobu. Tzn. ja go nie znałam wtedy. Teraz też miewała epizody ze zmianami, ale rzadziej i serio, odkąd mamy ten filtr zamontowany na prysznicu, nic się nie dzieje. Po prostu. Co to za magia?

  1. Filtr prysznicowy usuwa chlor i metale ciężkie z wody oraz hamuje rozwój pleśni i grzybów.
  2. Jest dostosowany zarówno do wody zimnej jak i gorącej.
  3. Doskonale sprawdza się w przypadku dzieci mających problemy skórne (jak Tolka), gdyż obecne w wodzie chlor i metale ciężkie zaogniają stany zapalne. 

A teraz cała prawda. Zakładając ten filtr na kran w łazience, pod nosem się śmiałam i szczerze mówiąc nie wierzyłam w to filtrujące czary mary. Do picia ok, ale do mycia?

I przyznam, że jestem w szoku. Nie musiałam czekać jakoś specjalnie długo, by żałować, że nie miałam tego, jak Tolka się urodziła, bo jej skóra z dnia na dzień stawała się… hm… nie wiem, jakby bardziej miękka.

Do tej pory przywykłam, że była czasami szorstka, zaczerwieniona, właśnie po kontakcie z wodą. I to jest jeden aspekt. Drugi to włosy. Seryjnie. Zupełnie inne w dotyku. Także cała moja kpina podczas montowania filtra psu na budę. Jedyne co nam trochę przeszkadza, to gdy filtr zamontujemy przy słuchawce prysznicowej, staje się ona cięższa, może to być mniej wygodne. Ale wystarczy zamontować przy kranie i po problemie. Montaż filtra nie wpływa na jakość kąpieli – jest dostosowany nie tylko do wody gorącej ale i pod wysokim ciśnieniem.

Aspekt finansowy

Filtr prysznicowy to koszt 159 zł, można używać go 6 miesięcy, czyli koszt miesięcznych kąpieli całej rodziny w czystej wodzie to 26,50 zł.

Koszt wymiany kolejnych wkładów to na 6 miesięcy 129 zł. W efekcie miesięczny koszt kąpieli całej rodziny wynosi nas 21,50 zł.

Tanioszka, nie sądzicie??

Słuchajcie. Absolutnie szczerze jesteśmy zachwycone tymi filtrami.

Zarówno tym do wody pitnej jak i do mycia. Już samo to, że używamy przefiltrowanej wody do zup czy innych dań, robi różnicę w jakości i smaku. To jest wyczuwalne, a wiecie, gdzie najlepiej to widać i czuć? W rosole. Jest znacznie bardziej klarowny i smaczniejszy.

Powiecie, że reklama. Mówcie, ale spróbujcie sami, jeśli chcecie zmiany w swoich nawykach, ekologii, finansach czy po prostu jakości wody.

Producent jest tak pewny jakości swoich produktów (a nie dziwi nas to już teraz), że oferuje zwrot pieniędzy w razie niezadowolenia. Bez wyjaśniania co, jak, dlaczego. To wg nas bardzo uczciwe i świadczy o tym, że firma wie, jak dobre efekty daje używanie ich filtrów. W sumie, nic nie tracicie.

Zyskujecie natomiast zdrową wodę, czystą wodę, smaczną wodę, ekonomiczną wodę.

Z całą pewnością podpisujemy się pod jakością tych filtrów, mało tego, bierzemy je do naszego alaantkowego sklepu, a wiecie, że mamy w nim TYLKO DOBRE PRODUKTY.

Firma TAPP Water ma również inne modele filtrów, zobaczcie je TUTAJ (KLIK)

 

PARTNEREM WPISU JEST MARKA

TAPP WATER

PRODUCENT FILTRÓW DO WODY,

KTÓRE WYBRAŁYŚMY DLA SWOICH RODZIN.

Chcesz poznać nasze książki i ebooki z przepisami?
Wszystko to znajdziesz w jednym miejscu – naszym alaantkowymSKLEPIE.
AlaantkowySklep