Ala'Antkowe pomysły na wielkanocne potrawy
Wielkanocny Zajączek to jedna z tych tradycji, które dzieci kochają całym sercem. No bo kto by nie lubił porannego szukania niespodzianek po domu, czy w ogrodzie? Zwykle jednak kończy się to górą czekoladowych jajek i innych słodkości, często o bardzo kiepskim składzie.
Ale spokojnie, da się inaczej. Da się zdrowiej. Da się pysznie. I da się tak, żeby Zajączek nie stracił swojego uroku, a dzieciaki nadal piszczały z zachwytu.
Poniżej znajdziesz poradnik dla Zajączka (rodziców, dziadków, cioć i wujków), którzy chcą podtrzymać tradycję Zajączka Wielkanocnego, ale w wersji naturalnej, bez oleju palmowego, bez sztucznych dodatków i bez ton cukru dodanego. A także nasze podpowiedzi, jak rozmawiać z dziećmi o słodyczach w święta.
Zajączek Wielkanocny to zwyczaj, który przywędrował do nas z Niemiec. W wielu domach, szczególnie na zachodzie Polski, dzieci w Wielkanoc szukają drobnych upominków: najczęściej słodyczy. Trochę jak Mikołajki, tylko w wersji wiosennej.
I super! Bo tradycje są po to, żeby je pielęgnować. Ale… możemy je pielęgnować mądrze.
Poniżej znajdziesz listę propozycji, które są pyszne, naturalne i mają skład, który nie przyprawi Cię o ból głowy. Wszystkie znajdziesz w alaantkowym sklepie w kategorii naturalne przekąski.
Dzieci kochają słodkie smaki, a owoce potrafią być słodsze niż niejedna czekolada. To nadal słodycz, której ilość należy ograniczać, ale skład jest czysty, a cukry pochodzą jedynie z owoców. To zdecydowanie lepsza opcja niż klasyczne słodkości.
Polecajki:
Dlaczego warto?
✔ zero konserwantów
✔ zero sztucznych barwników
✔ smak prawdziwych owoców
Jeśli Twoje dziecko lubi chrupać, Zajączek może przynieść coś bardziej odżywczego niż cukrowe jajko.
Polecajki:
Dlaczego warto?
✔ zdrowe tłuszcze
✔ błonnik
✔ energia bez cukrowego zjazdu
Jeśli szukasz dobrej alternatywy dla jajka niespodzianki, możesz wybrać gotowe zestawy wielkanocne- zapakowane w świąteczne pudełko naturalne słodycze z niespodzianką w środku.
Zajączek nie musi przynosić tylko jedzenia! Możesz dorzucić coś, co nie zniknie w pięć minut:
Dzieci są zachwycone, a Ty masz pewność, że nie przesadzisz ze słodkościami.
Nie chodzi o straszenie, tylko o świadomość. Warto omijać:
Wielkanoc to nie tylko Zajączek i jego niespodzianki. To też babcine mazurki, serniki, babki, ciasta „bo tylko raz w roku”, a do tego prezenty od cioć, wujków i sąsiadki spod trójki. Efekt? Dziecko nagle ma więcej słodyczy niż Żabka :P. Co zrobić, by wszystkie nie zniknęły w jeden dzień zakończony bólem brzucha?
Dzieci lubią wiedzieć, czego się spodziewać. A ustalone zasady dają im poczucie bezpieczeństwa, nie ograniczenia.
Możesz powiedzieć:
„W święta będzie sporo pyszności. Ustalimy razem, jak je jemy, żeby brzuszek był zadowolony, a Ty miał(a) energię na zabawę.”
Prosto, spokojnie, bez straszenia.
Dzieci nie potrzebują regulaminu jak z korporacji. Wystarczą proste zasady, np.:
To nie zakazy, to ramy, które pomagają dziecku ogarnąć sytuację.
To hit, który działa na dzieci w każdym wieku.
Skarbczyk Zajączka to pudełko, koszyczek albo szuflada, do której trafiają wszystkie słodkości z prezentów i świątecznego stołu. Dziecko:
Możesz powiedzieć:
„To są Twoje wielkanocne skarby. Będziemy je jeść powoli, żeby starczyły na dłużej i żeby brzuszek był szczęśliwy. Ty wybierasz, co i kiedy zjemy.”
To działa lepiej niż jakiekolwiek „nie wolno”.
Dzieci kochają decydować. A my kochamy, kiedy decydują mądrze.
Zamiast: „Nie możesz tego zjeść.”
Powiedz: „Możesz wybrać jedną rzecz ze skarbczyka po obiedzie. Co wybierasz?”
To proste, a zmienia wszystko.
Naturalne, bez cukru, bez oleju palmowego – super. Ale nadal to słodkości, które w nadmiarze mogą skończyć się bólem brzucha, rozdrażnieniem, szybkim skokiem energii i nagłym jej spadkiem.
Możesz powiedzieć:
„To są zdrowe słodkości, ale nadal słodkości. Jemy je powoli, żeby było nam dobrze.”
Bez moralizowania. Bez oceniania. Po prostu fakt.
Nie mów: „Jak będziesz grzeczny, dostaniesz jajko.”
Zamiast tego: „W święta mamy różne pyszności. Jemy je razem, kiedy mamy na to ochotę i kiedy jest na to czas.”
Dzięki temu dziecko nie traktuje słodyczy jako waluty.
Nie musisz być idealna. Wystarczy, że pokażesz dziecku, że Ty też jesz słodkości z umiarem.
Możesz powiedzieć:
„Ja też mam swój skarbczyk. Zjem coś po obiedzie.”
Dzieci uczą się przez obserwację, nie przez wykłady.
Tradycja Zajączka może być piękna, radosna i… zdrowa. Wystarczy odrobina planu, rozmowy i wspólnych ustaleń. A naturalne słodycze z dobrym składem tylko ułatwiają sprawę.
Jeśli chcesz przygotować Zajączka, który przyniesie dzieciom radość, a nie cukrowy rollercoaster, zajrzyj do kategorii naturalne przekąski w alaantkowym sklepie. Tam znajdziesz wszystko, co potrzebne, żeby święta były pyszne, ale też spokojne dla małych brzuszków.
Niemowlak przy wielkanocnym stole? Nie wiesz, jak przygotować wielkanocne śniadanie, by mógł zjeść coś także niemowlak? Zobacz ten wpis i nasze propozycje dań.
Smakowało? Nie smakowało? Wyszło? Nie wyszło? A może chcesz napisać na inny temat? Podziel się słowem komentarza i zdjeciem.
Komentarze (0)