Karmisz długo piersią? A może wcale nie karmiłaś?
Sposób karmienia dziecka to zaraz po temacie porodu ‘’ulubiony” temat mateczek w internecie.

Rodziłaś naturalnie super-pewnie miałaś fuksa, rodziłaś przez cc – to nie poród przecież, co ty tam wiesz o nadrodzinach i bólu. Szczepiłaś dziecko po porodzie? Nie szczepiłaś? Omg! Uciekaj! I wreszcie …

karmisz piersią? A nie wygodniej dać butelkę? Po co się męczysz!

karmisz butelką? Ale z Ciebie matka, nie dajesz dziecku tego co dobre.

Kiedyś było prościej. Bez internetu, bez grup na fejsie, bez ostracyzmu matek. Tak, tak. Kiedyś matki miały pole do plotkowania tylko w piaskownicy, albo w kolejce po zakupy. Teraz same siebie narażamy na ciągły odstrzał! A może tak niech każda z nas zajmie się tylko swoim dzieckiem i swoim sposobem na jego pielęgnację, karmienie, wychowanie? Bez osądów, bez ‘’dobrych rad”, bez krzywych spojrzeń? Mogłybyśmy tak być dla siebie życzliwsze?

Dziś Dzień Matki- jedyny taki dzień w roku, kiedy zarówno naszym mamom jak i wam jak i nam życzymy… by każda z nas czuła się dobrze taką jaką jest MAMĄ.

 Dlaczego?

Bo naszych dzieci naprawdę nie obchodzi to czy karmiłyśmy je mlekiem, wodą czy colą gdy miały rok 😉 Dzieci kochają swe matki bezinteresownie i pragną tej miłości każdego dnia, niezależnie czy wyszły na ten świat przez cc czy naturalnie. Niezależnie czy karmicie je łyżeczką czy jedzą samodzielnie. Dla dziecka najważniejsza jest bliskość, więź z mamą, jej uwaga, głos, ciepło. KROPKA.

To w jaki sposób tworzysz więź ze swoim dzieckiem jest sprawą Twoją i Twojego dziecka.

Nikomu nic do tego.

Nasze historie związane z macierzyństwem oscylują wokół karmienia piersią, ale wasze historie mogą być zupełnie inne. I to jest ok.

Majowy tydzień który nadal trwa, to Tydzień Promocji Karmienia Piersią, a także dzisiejsze święto mamy. Każde z naszych dzieci od pierwszego dnia życia były karmione piersią. Nie planowałyśmy inaczej, bo wierzyłyśmy, że nasze ciała są w stanie wykarmić nasze maleństwa. I tak się szczęśliwie stało. Nasze drogi mleczne nie są ‘’tragiczne”, wymęczone i trudne. Nasze drogi mleczne były proste, intuicyjne i trwały bardzo, bardzo długo. Niektóre z was mogą być zdziwione ile lat karmiłyśmy dzieci. Antka, Ania karmiła 4 lata aż sam się odstawił, Asia Alę 3,5 roku również będąc wtedy w ciąży z Zuzią. Zuzię Asia karmiła 2,5 roku i postanowiła sama skończyć. Tola ma niespełna 3 lata i nadal jest karmiona.

Omg! To patologia😊 ale zanim pomyślicie – po co tak długo karmić piersią? Przecież można po 6 m skończyć i dać butelkę, przecież można skończyć po roku, dziecko już tego nie potrzebuje, przecież maks. do 2 lat potem to już naprawdę przypał… przeczytajcie argumenty za długim karmieniem piersią. Nas te argumenty przekonywać nie musiały, my karmiłyśmy po prostu bo chciałyśmy tego my i nasze dzieci. Ale jeśli zastanawiacie się czy warto długo karmić piersią – tak- warto!

Karmienie piersią – trochę faktów

  1. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by wszystkie niemowlęta były karmione piersią przez 6 miesięcy, a potem miały rozszerzaną dietę przy równoczesnym karmieniu na żądanie przez kolejne miesiące aż do 2 roku życia lub dłużej jeśli chce tego dziecko i mama. Nie ma granicy, po której należy kategorycznie odstawić dziecko od piersi.
  2. Mleko mamy jest najlepszą, naturalną i fizjologiczną metodą karmienia niemowlęcia. Mimo postępu technologicznego i ciągłego ulepszania składu, mleko modyfikowane nie dorównało do tej pory mleku mamy. Jest to struktura, której nie da się powtórzyć, ponieważ mleko mamy jest dostosowane do dziecka idealnie.
  3. Mleko mamy jest emulsją, która składa się dwóch faz – wodnej i tłuszczowej. Każda z nich ma inne właściwości, służące zaspokajaniu różnych potrzeb dziecka w danej chwili.
  4. Mleko matki jest najcenniejszym źródłem energii i składników odżywczych u dzieci w wieku do 6 miesiąca. Od urodzenia do ukończenia 6 miesiąca dziecko nie potrzebuje żadnego innego pokarmu. Między 6-12 m. mleko mamy pokrywa połowę lub więcej zapotrzebowania energetycznego, a między 12 a 24 miesiącem jedną trzecią zapotrzebowania na energię.
  5. Wartość energetyczna mleka rośnie z czasem! W drugim roku życia, mleko może zaspokajać zapotrzebowanie na wiele witamin i minerałów np.: białko: 43%, witaminę A: 75%, kwas foliowy: 76%, witaminę B12: 94%, witaminę C: 60%, wapń: 36%, jod: 70%.

Karmienie piersią to nie tylko dostarczanie dziecku pożywienia. 
To także długofalowa inwestycja w zdrowie dziecka i mamy.

 Korzyści dla dziecka:

  • stymuluje rozwój poznawczy
  • zmniejsza ryzyko otyłości i chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca typu II
  • układ odpornościowy dziecka kp rozwija się szybciej
  • zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu w dzieciństwie
  • dobry cholesterol zawarty w mleku matki wspomaga rozwój tkanki nerwowej
  • zmienny smak mleka matki przygotowuje kubki smakowe do przejścia na pokarmy stałe
  • chroni niemowlęta przed biegunką i zapaleniem płuc
  • dzieci karmione piersią rzadziej zapadają na choroby górnych dróg oddechowych, a przebieg tych chorób jest łagodniejszy i niesie ze sobą mniej powikłań
  • wyłączne kp przez 6 pierwszych miesięcy zmniejsza ryzyko wystąpienia alergii pokarmowych
  • dzieci karmione piersią rzadziej zapadają na infekcje uszu i rzadziej mają usuwane migdałki
  • dzieci karmione piersią mają mniej alergicznych problemów skórnych

Korzyści z karmienia dla mamy. Im dłużej karmisz piersią, tym mniejsze ryzyko:

  • zachorowania na nowotwór tarczycy
  • zachorowania na nowotwór piersi i powikłań nowotworu piersi
  • zachorowania na nowotwór jajnika i trzonu macicy
  • zachorowania na nadciśnienie tętnicze
  • pojawienia się problemów z układem krążenia
  • wystąpienia udaru
  • pojawienia się cukrzycy typu II

O długim karmieniu piersią mówi się, gdy dziecko jest karmione powyżej 12 m. Ale długie karmienie piersią do 2,5 roku to minimum, aby dziecko odniosło największe korzyści fizyczne, rozwojowe, emocjonalne.

rok 2014 - Ala i Antek i my piękne i młode hahahahaha

Karmienie piersią niesie więc bardzo, ale to bardzo dużo korzyści czysto zdrowotnych, jednak nie można pominąć aspektu emocjonalnego karmienia piersią. Karmienie piersią to pewna ‘’magia”. Moment kiedy przytulasz dziecko do piersi, a ono swoją malutką rączką podtrzymuje ją, to jedna z najmilszych chwil w macierzyństwie. Kiedy nasze dzieci ‘’przyklejały się” do piersi następował spokój, cisza, miarowy oddech i błogi stan😊 

Nic tak nie uspokaja jak mleko mamy i przytulenie się do niej. Dzięki karmieniu mogłyśmy szybko uspokoić dziecko, uśpić je (także w nocy), pocieszyć, zrelaksować, wyciszyć. Z rozmów z wami wynika, że część mam odstawia dziecko od piersi bardzo szybko, gdy jest ono niemowlakiem, właśnie z obawy przed zbytnim uwiązaniem emocjonalnym do mamy. Czy jest się czego obawiać? Oczywiście, że nie.

Małe dziecko ma prawo być przywiązane do mamy. Nie ma w tym nic złego, patologicznego. Długie karmienie piersią sprzyja rozwojowi emocjonalnemu dziecka i nie spowoduje, że wychowasz ‘’maminsynka”. Przecież między 2 a 3 rokiem życia dziecko nie pije już tyle co niemowlak, bo jest już całkiem kumatym człowiekiem 😊 Następuje dynamiczny rozwój społeczny, poznawczy, często również dochodzi do nowych interakcji z rówieśnikami i dziecko zapomina o swoich mlecznych posiłkach. Najczęściej upomina się o mleko gdy jest zmęczone, chore czy w nocy. No, ale wiemy że pojawia się też w pewnym momencie lęk przed ostawieniem dziecka od piersi. O ile maluszek odstawiony w wieku niemowlęcym nie zakomunikuje głośno nam swojego rozżalenia, o tyle 2 latek zrobi to już bardzo żywiołowo. I nie ma się co temu dziwić. To tak jakbym nam ktoś zabrał coś na czym nam zależy najbardziej na świecie na zawsze, coś co mieliśmy każdego dnia.

Do odstawienia starszego dziecka warto jest więc się przygotować w odpowiedni sposób, by pomóc sobie i dziecku przejść przez nie spokojnie, w sposób naturalny i z szacunkiem do emocji dziecka. O odstawieniu Zuzi pisałam tutaj. To był ciężki ‘’kawałek chleba”, ale zakończył się sukcesem. O zakończeniu karmienia może zdecydować dziecko lub mama albo razem jeśli dziecko jest na tyle świadome. Pamiętaj, że jeśli czujesz, że nie chcesz już karmić, masz do tego prawo. Ja poczułam, że dłużej już nie chce, dlatego moja droga mleczna z Zuzią zakończyła się z mojego wyboru.

Prawdą jest też, że u starszych dzieci, które piją mleko głównie dlatego, że chcą się przytulić do mamy, a nie dlatego, że to ich jedyny pokarm,  czasem wystarczy przy próbach odstawiania bardziej skupić się na zaspokojeniu potrzeby bliskości dziecka. Myślę, że w tym trudnym dla dziecka czasie, to właśnie obecność mamy, mimo że nie pozwala ona na ukochane mleczko, to jednak jest najważniejsze to by była blisko i towarzyszyła w tym smutku, który maluch przeżywa.

Karmienie piersią to niezwykły czas, który podarowałyśmy naszym dzieciom i sobie również. Z perspektywy czasu wspominamy go bardzo miło. To nieprawda, że karmienie musi być zawsze obarczone wyrzeczeniami, trudem i poczuciem winy czy wstydu. Karmienie piersią to przyjemność nie tylko dla dziecka, ale i mamy i warto o tym głośno mówić i być dumną z tego, że karmię/ karmiłam miesiąc, rok, pięć lat.

My postanowiłyśmy ‘’uczcić” nasze długie karmienie piersią, zamykając mleko na zawsze w przepięknej biżuterii.

Gdy odstawialiśmy Alę i Antka nie wiedziałyśmy o takiej możliwości, ale zarówno mleczko którym była karmiona Zuza, jak i teraz mleko dla Toli, zamknęłyśmy na pamiątkę. Jednym może wydać się to dziwne, a może i głupie, innych zauroczy tak samo jak nas. Zobaczcie jakie piękne rzeczy przygotowała dla nas marka Milkies. A wszystko zaczęło się od Kasi, która karmiąc swojego synka Adasia (przez pięć lat) wpadła na pewien pomysł… Z myślą o tym, by zatrzymać ten czas zawsze, stworzyła swoją markę, która tworzy pamiątki z mleka mamy, a także z kosmyków włosów, rysunków dziecięcych czy zasuszonej pępowiny. Nieźle co? Matki są genialne, jedne tworzą przepisy na bloga, inne… wymyślają i opatentowują! autorską metodę procesu konserwacji materiału, który każda z nas może dostarczyć do przygotowania biżuterii. Rozmawiając z Kasią na temat tego jak powstała jej firma, kręci nam się łezka w oku… nasze alaantkowe losy brzmią naprawdę podobnie. Od małego pomysłu, wsparcia bliskich po duży biznes😊 Milkies powstało by każda z nas mogła zachować na pamiątkę ten piękny czas w macierzyństwie.

Kasia – szefowa Milkies wspomina: „Taką pasją, jak wy do BLW pałałam do karmienia naturalnego i temat zajmował mnie dokumentnie. Od doradztwa, wsparcia, poprzez wiedzę tajemną o specyfice karmienia w tandemie i zaletach długiego karmienia, po biżuterię z mleka mamy.

Mój mąż Michał wspierał mnie w nocnych eksperymentach, a następnie z mojej pasji wspólnie stworzyliśmy pokaźną firmę, lidera w sektorze biżuterii sentymentalnej. Obecnie zatrudniamy ponad 25 osób, z czego 20 to mamy, które podzielają nasze podejście do karmienia piersią i bliskościowego wychowywania dzieci.

Z kolei prace toczą się w zgoła innym rytmie – szczegółowo zorganizowanym, pełnym procedur i metod weryfikacji, wieloetapowym i złożonym ,dopracowanym w każdym detalu.”

My: To robi wrażenie! Kasiu, a jak wygląd praca męża w takim razie?

Kasia: „Michał jest odpowiedzialny za potężne usprawnienia informatyczne, automatyzację wielu procesów i procedur, informatyczna warstwa służy nam po to, aby zarówno system jak i człowiek – mama, czuwali wspólnie nad 100% spójnością materiałów z biżuterią.

Nie ma u nas miejsca na najmniejsze potknięcie ani co do drogocennego materiału powierzonego, ani jakościowe. Wszystko jest na najwyższym poziomie, począwszy od aparatury laboratoryjnej, poprzez artyzm precyzyjnych ułożeń, po dbałość o język obsługi klienta, atmosferę kontaktu z klientami. Nie akceptujemy żadnych kompromisów. Materiały powierzone to jest świętość, dokładnie pokatalogowana, opisana automatycznie.”

My: Potwierdzamy! Nasza biżuteria nie dość, że przyjechała do nas pięknie opakowana, estetycznie przygotowana, z dbałością o każdy detal, to jeszcze komunikacja z Wami od początku aż do końca realizacji była wspaniała.

Jak powstaje biżuteria Milkies z mleka mamy?

Biżuteria jest w całości wykonywana ręcznie. Mleko mamy oraz inne elementy jak np. kosmyk włosów podlegają konserwacji autorską, objętą patentem metodą. Następnie przygotowany materiał utrwalany jest za pomocą żywicy jubilerskiej. Ta technika obróbki ma największy wpływ na trwałość pereł i ich mleczną biel. Cały proces powstawania biżuterii Milkies jest doprecyzowany w każdym szczególe. Jeśli chcecie zobaczyć dokładnie jak przebiega proces produkcji od momentu odciągnięcia mleka aż do otrzymania mlecznej biżuterii, zobaczcie szczegóły tutaj.

  • Krok 1: Przyjęcie materiałów (zarejestrowanie i oznakowanie).
    Krok 2: Konserwacja (Fiolki z mlekiem trafiają do laboratorium gdzie odbywa się opatentowana konserwacja).
    Krok 3: Formowanie perełek – najbardziej artystyczny moment, tworzenie biżuterii.
    Krok 4: Pierwsza kontrola jakości- zamówienie jest testowane w komorze starzeniowej pod kątem niepożądanych zmian.
  • Krok 5: Obróbka jubilerska – doszlifowane i wygładzane, nadania perełkom połysku i blasku.✨ Tak przygotowane perełki są dopasowywane do opraw jubilerskich.
  • Krok 6: Nasze oprawy i grawerunki – niełatwy wybór kolorów metalu, dodatków, graweru… oj można oszaleć z nadmiaru wyboru 😊 wiemy cos o tym!
  • Krok 7: Montaż – wybrane elementy łączymy ze sobą – powstają bransoletki, naszyjniki, kolczyki, czy pierścionki.
  • Krok 8: Przygotowanie do wysyłki
    Każda perełka jest dla nas ważna, wyjątkowa, inna od wszystkich – jak Twoja więź, Twoja historia, Twoje emocje.
    Własnoręczny podpis Kasi na pudełeczku z zamówieniem oraz odręczna słowa skierowane do Ciebie są potwierdzeniem spełnienia wszystkich naszych norm, procedur i prezentują bezkonkurencyjną jakość, a także są podziękowaniem za zaufanie i powierzenie nam Twoich najgłębszych wspomnień.
  • Krok 9: Pakowanie – biżuteria zapakowana w pudełeczko z Kasi odręcznym podpisem oraz kopertą zaadresowaną do Ciebie jest gotowa do wysyłki.

 Macie więcej pytań? Zobacz szczegóły tutaj.

Zobaczcie wszystkie możliwości pamiątek z mleka mamy i nie tylko na stronie Milkies:

  • Potrzebujecie jedynie 10 ml mleka na całe zamówienie
  • Biżuteria niekoniecznie musi zawierać mleko! Piękne projekty możliwe są z samymi włoskami, pępowiną, chustą….
  • Do wyboru macie mnogość biżuterii: naszyjniki, kolczyki, pierścionki, plakietki z grawerunkiem…
  •  Oprawy z litego złota, srebra oraz srebra platerowanego złotem.
  • Jeszcze większą paletę barw prezentują sznureczki, z których powstają bransoletki. Obecnie 14 odcieni i dwie grubości sznurka.
  • Dodatki takie jak: kamienie urodzeniowe, znaki zodiaku.
  • Milkies graweruje inicjały, imiona, serca, wyznania miłości  ❤  

 

Podobno biżuteria Milkies uzależnia – to prawda.
Jest piękna, kobieca i co najważniejsze – pozwala wspomnieniom trwać.

Milkies to Twoja więź, Twoja historia, Twoje emocje.

Polecamy z całego serca.

Ania&Asia
mamy dłuuuuuuuugo karmiące

Na hasło

MILKIESBLW

20zł rabatu od teraz do 1 czerwca 2021r.

Wpis powstał z czystej przyjemności pokazania piękna, które można zamknąć w kobiecej biżuterii. Dziękujemy marce Milkies za współpracę.

Bibliografia:

Chcesz poznać nasze książki i ebooki z przepisami?
Wszystko to znajdziesz w jednym miejscu – naszym alaantkowymSKLEPIE.
AlaantkowySklep