Składniki:

  • makaron cannelloni ok. 12 sztuk;
  • farsz:
  • 450g szpinaku w liściach (u mnie opakowanie mrożonego z Hortexu);
  • 250g ricotty;
  • 2 ząbki czosnku;
  • 2 łyżki masła;
  • 1 jajko;
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej;
  • pieprz;
  •  sos beszamelowy – wykonanie TU, a proporcje takie:
  • 2,5 szklanki mleka (krowiego/owsianego);
  • 2 łyżki masła;
  • 2 łyżki mąki pszennej;
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkat.;
  • szczypta pieprzu (najlepiej białego).

Najpierw przygotowujemy farsz:
Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy szpinak, dodajemy wyciśnięty czosnek, dusimy całość aż szpinak zmięknie i cała woda wyparuje. Studzimy, a następnie siekamy na mniejsze kawałki i odciskamy z nadmiaru wody. Do ostudzonego szpinaku dodajemy ser, jajko, pieprz, gałkę. Mieszamy. Farsz jest gotowy.
Piekarnik nastawiamy na 180'C z termoobiegiem.
Makaron napełniamy farszem i bardzo szybko przechodzimy do kolejnej czynności:)
Przygotowujemy sos beszamelowy.
Do dużego,  podłużnego naczynia żaroodpornego nalewamy trochę sosu, by dno było nim zakryte, układamy ciasno rurki makaronowe jedną przy drugiej (zwróćcie uwagę co zaleca producent na opakowaniu), zalewamy resztą sosu, ważne jest by sos całkiem przykrył każdą rurkę.
Wierzch możemy przykryć dodatkowo startym, żółtym serem. Pieczemy ok. 30 minut na środkowym poziomie piekarnika:)

Oczywiście dorośli mogą sobie doprawić danie solą na talerzu:)

 

 

 

 
   

Proszę, nie pytajcie dlaczego kura je z nami obiad… 🙂

Chcesz poznać nasze książki i ebooki z przepisami?
Wszystko to znajdziesz w jednym miejscu – naszym alaantkowymSKLEPIE.
AlaantkowySklep