Z tego wpisu dowiesz się, że:

  1. należy próbować wcześniej przygotowane dania zanim otrzyma je niemowlę;

  2. nie można podawać niemowlakowi masła orzechowego na łyżeczce;

  3. nie można karmić niemowlaka musami z tubki;

  4. niemowlę nie powinno jeść parówek;

  5. nie należy za szybko rezygnować z mleka;

  6. nie można przekarmiać dziecka;

  7. nie musisz obierać owoców i warzyw;

  8. nie musisz wszystkiego blendować i podawać w formie papki.

Nie karm dziecka odgrzewanym jedzeniem, którego sama najpierw nie próbowałaś.

Sporo dań możesz ugotować dzień wcześniej, zamrozić itd. Jeśli chcesz podać niemowlęciu danie, które nie jest przygotowane ‘’na świeżo”, zawsze je spróbuj. Dlaczego? Ponieważ od sposobu przechowywania, wcześniejszego kontaktu ze śliną, itd. jedzenie mogło się zepsuć. Sprawdzisz to wąchając, próbując je samodzielnie.

Nie podawaj niemowlęciu masła orzechowego na łyżeczce.

Istnieją dowody naukowe na to, że nie należy opóźniać wprowadzania do diety tego silnego alergenu. Orzeszki możesz więc podawać od początku rozszerzania diety. Należy to robić stopniowo i w odpowiedniej konsystencji. Nigdy nie podawaj niemowlęciu orzechów w całości. Możesz je zmielić na proszek lub podać w postaci masła orzechowego.

Jednak uważaj!  Masło orzechowe ma specyficzną konsystencję. Jest gęste, lepkie i „tępe”, przez co podanie masła na łyżeczce może powodować szybkie połknięcie i zaklejenie dróg oddechowych niemowlęcia. Jak bezpiecznie podać masło orzechowe? Na początku rozszerzania diety, najlepiej jako dodatek do kaszki, koktajlu, budyniu, a nawet zupy np. dyniowej.

Nie karm dziecka musami z tubki.

Musy z tubki są super. Najczęściej mają dobry skład (tylko przetarte owoce), ale! Mogą też wcale nie być takie dobre. Dlaczego?

Musy są bardzo wygodne i szybkie w podaniu, ale nie mogą być posiłkiem, który na stałe gości w menu niemowlaka. Traktuj go awaryjnie, a nie jako produkt, który dziecko dostaje np. każdego dnia podczas spaceru. Nawet jeśli mus ma ‘’czysty” skład, to zawiera sporą ilość cukru prostego – lepiej więc jeśli dziecko dostanie owoc do ręki. Ponadto mus to inny sposób pobierania pokarmu, niż ten do którego należy dążyć. Dziecko powinno uczyć się odgryzania, żucia, połykania różnych konsystencji. Ssanie papki przez ustnik opakowania powoduje oklejanie dziąseł, zębów, co negatywnie wpływa na higienę buzi. 

Co zamiast musu? Istnieje milion innych przekąsek, które możesz podać dziecku: ogórek, papryka w paskach, ugotowany makaron, kawałek pieczywa, itd.

Nie podawaj dziecku paróweczek!

Parówki to produkt bardzo popularny podczas rozszerzania diety. A to błąd! Parówka to tłusty, przetworzony produkt, który jest zbędny w diecie dziecka. Polskie wytyczne określają sprawę jasno: Niemowlętom i dzieciom do 3. r.ż. nie zaleca się podawać podrobów i przetworów mięsnych, W TYM PARÓWEK.

Dlaczego parówki nie są odpowiednie dla niemowląt?

  • mają niebezpieczny kształt! Posiadają  cylindryczny kształt i wielkość odpowiadającą średnicy dróg oddechowych dziecka, są sprężyste, dzięki czemu mogą zaklinować się w części krtaniowej gardła, całkowicie zamykając drogi oddechowe.
  • są produktem przetworzonym! Agencja Badania Raka (IARC) zaliczyła przetworzone produkty mięsne do grupy 1 substancji rakotwórczych. Przetworzone mięso to każdy produkt, który został poddany obróbce i zakonserwowaniu w procesie np. solenia, wędzenia, itd.  Do takich produktów zalicza się na przykład: szynkę, bekon, salami, kiełbasę, parówki, konserwy mięsne.
  •  mają zły skład! Niektóre parówki określane przez producentów mianem “dla dzieci” zawierają tyle samo tłuszczu co porcja frytek (100g)!

Jeśli podajesz starszakowi:

  • Wybieraj te najwyższej jakości.
  • Podawaj je sporadycznie, okazjonalnie. 
  • Parówki, nie mogą stanowić stałego punktu w diecie dziecka!
  • Wybieraj te z ‘’czystym” składem, 
  • 97-99% mięsa i bez azotynu sodu.

Pamiętaj!

  • Dieta dziecka powinna być zbilansowana. 
  • Wybieraj produkty, które nie są przetworzone. 
  • Nie musisz kupować parówek i dawać ich dziecku. 
  • Jeśli znikną z Waszej lodówki lub nigdy się w niej nie pojawią, problem sam zniknie w krótkim czasie. Spróbujecie!

Warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty, ryby, strączki + SEN I RUCH = TO ŚWIETNA ALTERNATYWA DLA PARÓWY!

Nie rezygnuj za szybko z mleka!

Na początku rozszerzania diety absolutnie nie pomijaj porcji mleka, którą dostawało zawsze Twoje dziecko. Karm mlekiem na żądanie. Pierwsze tygodnie rozszerzania diety to tak naprawdą próby jedzenia, które nie mają prowadzić do najadania się, a jedynie kosztowania nowości. Z czasem (po 8 miesiącu) zobaczysz, że dziecko faktycznie zaczęło jeść. Wtedy możesz powoli, stopniowo karmić mlekiem po posiłku stałym, a nie jak dotąd przed. 

Przy rozszerzaniu diety niemowląt z reguły jeden posiłek mleczny na miesiąc jest stopniowo, powoli zastępowany przez pokarmy uzupełniające. Pod koniec 1. r.ż. niemowlęta żywione mlekiem modyfikowanym powinny spożywać w ciągu dnia 4-5 posiłków oraz 1-2 zdrowe przekąski (w zależności od łaknienia). Należy dążyć do tego, by po 12 m. to pokarmy stałe były głównym menu dziecka, jednak nadal karmiąc piersią możesz robić to na żądanie. 

Pamiętaj również, że żadne mleko roślinne nie jest substytutem mleka mamy ani mleka modyfikowanego. Tylko one są produktami, które są odpowiednie i zbilansowane pod kątem karmienia niemowląt. Mleko roślinne czyli inaczej napój roślinny, może być jedynie dodatkiem np. do budyniu, kaszki, naleśników.

Nie karm ciągle dziecka/ Nie przekarmiaj dziecka

Główną obawą rodziców podczas rozszerzania diety jest to, czy dziecko się najada. Owszem – najada się, ale nadal mlekiem. W pierwszych tygodniach rozszerzania diety podawaj dziecku dodatkowe 2 posiłki stałe, z czasem możesz zwiększać ilość proponowanych pokarmów. Pamiętaj, że dziecko nie musi ‘’cały czas” jeść. Przekąski nie mają być zabawiaczem, czy służyć uspokajaniu lub współgrać z zabawą. Jedzenie powinno odbywać się świadomie, a nie być dodatkiem do jakiejś innej czynności. Tylko w ten sposób od początku dziecko ma szansę kształtować swoje dobre nawyki żywieniowe. 

Nie obieraj owoców i warzyw.

Niektórych warzyw i owoców wcale nie musisz obierać. I nie mamy na myśli banana, kiwi czy selera, a owoce i warzywa, których skórka jest jadalna i miękka. Pomidor, gruszka, jabłko, papryka itp. to produkty, które możesz podać ze skórką. To mit, że skórka przyklei się do żołądka. Z medycznego punktu widzenia jest to po prostu niemożliwe. Tutaj więcej na ten temat.

Jeśli więc Twoje dziecko lubi jeść owoc i warzywa ze skórką, podawaj je. Jeśli skórka sprawia mu problem, obierz. Proste!

Nie blenduj wszystkiego na papki.

Rozszerzanie diety kojarzy się często z podawaniem papek, słoiczków i blendowanym jedzeniem. To mit! Między 6-10 miesiącem życia dzieci mają najwięcej naturalnych predyspozycji do nauki samodzielnego jedzenia, w tym nauki żucia i połykania. Nie pozbawiaj dziecka szans na tę naukę. Od pierwszych dni rozszerzania diety, możesz podawać jedzenie w kawałkach. Pamiętaj o zachowaniu zasad bezpieczeństwa (dziecko powinno siedzieć wyprostowane, a jedzenie powinno być odpowiednio miękkie i nadające się dla dziecka poniżej 12 m.ż. Więcej na ten temat przeczytasz TU.

Chcesz wiedzieć więcej o rozszerzaniu diety? Zobacz nasz webinar i poczuj się pewnie rozszerzając dietę swojemu dziecku.

Chcesz poznać nasze książki i ebooki z przepisami?
Wszystko to znajdziesz w jednym miejscu – naszym alaantkowymSKLEPIE.
AlaantkowySklep