Babki, babeczki… Nie wyobrażam sobie świąt bez nich. Ta jest wyjątkowa. Niezwykle wilgotna, miękka, puszysta… takie babuchy lubimy! 

2 szklanki  mąki pszennej

2 łyżki maki ziemniaczanej

3 jajka

250 g twarogu tłustego lub półtłustego

1/2 szklanki cukru kokosowego

 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

1 laska wanilii

200 g masła

opcjonalnie 1/2 szklanki rodzynek

Rodzynki namocz w goracej wodzie przez 15 minut i odcedź. 

Nastaw piekarnik na 180'C z termiobiegiem.

Blaszkę do babki wysmaruj masłem i oprusz mąką. 

Masło roztop i i odstaw do całkowitego wystygniecia. Oddziel żółtka od białek. Żółtka zmiksuj z cukrem na kogel mogel. Białka ubij. Do żółtek i cukru dodaj pokruszony twaróg wraz z ziarenkami wyjętymi z laski wanilii i  zmiksuj ponownie. W odzielnej misce połącz ze sobą obie mąki i proszek do pieczenia. Dodaj do masy wraz z wystudzonym masłem i za pomocą ręki lub miksera  połącz ze sobą skladniki. Na koniec dodaj pianę ubitą z białek i rodzynki, i delikatnie ręką połącz skladniki. Ciasto będzie gęste. Przełóż je do blaszki i dokładnie przyklep. Piecz 45-50 minut. Kontroluj stopień zrumienienia. 

Z taką ilością cukru kokosowego babka jest słodka, ale jesli jesteś bardzo słodkolubny, dodaj o 1/4 szklanki cukru więcej. 

Babka będzie  najbardziej idealna, gdy użyjesz tłustego twarogu. 

Zamiast cukru kokosowego możesz użyć innego słodziwa, np.syropu daktylowego(około 3 łyżek).