Szybkie, bo bez drożdży, pachnące bułeczki. Musicie spróbować. Zawsze wychodzą.

Składniki:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej + do podsypywania ciasta;
  • 0,5 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej;
  • 4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia;
  • 1/3 łyżeczki soli himalajskiej;
  • 3/4 szklanki mleka krowiego 3,2% (nie nie robilam na roślinnym, więc nie obiecuję, że wyjdą);
  • 1/5 szklanki oleju rzepakowego + odrobiona do pomalowania bułek
  • 1 jajko;
  • 1 łyżeczka cukru kokosowego;
  • 1 łyżeczka czarnuszki (podziel na pół).

Wszystkie składniki połącz w dużej misce (czarnuszki wsyp 1/2 łyżeczki, resztę zozstaw na posypanie bułek), wymieszaj najpierw łyżką, a następnie rękoma. Utwórz zwartą, jednolitą kulę. Ciasto z pewnością będzie klejące, ale tym się nie przejmuj. Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Piekarnik nastaw na 180'C z termoobiegiem. Nabieraj łyżką porcję ciasta. Posyp ręce mąką i formuj (kulaj) bułeczki. Układaj na blasze. Na koniec za pomocą pędzelka, pomaluj każdą bułkę z wierzchu olejem i posyp czaruszką. Piecz ok 18 minut na środkowym poziomie piekarnika.

Przed ukończeniem przez dziecko roku ograniczaj dziecku ilość pieczywa na proszu do pieczenia.