Składniki ( tu prawie przy każdym składniku niezbędny jest komentarz):

kostka 250g. twarogu półtłustego
ok. pół szklanki kaszy jaglanej („surowej” czyli przed ugotowaniem)
3 surowe jajka (osobno żółtka i białka)
pół szklanki rodzynek
(UWAGA!!!! opcje są następujące:
1)można dodać rodzynki w całości (moczyłam je 10min w wodzie przed dodaniem do ciasta)

2)można część rodzynek zblendować z masą a część wrzucić w całości
3)można dodać inne suszone owoce np. śliwki, morele, daktyle- są to naturalne cukry, które osłodzą sernik, im dacie ich więcej tym sernik będzie słodszy).
0,5 łyżeczki sody (jeśli wahasz się czy dodać ją do ciasta pomyśl tak jak ja- przecież to TYLKO pół łyżeczki na cały sernik, dziecko zje z tego kawałeczek ;o )
1 łyżka stołowa syropu z agawy (opcjonalnie)
2 łyżki wybranej mąki np.kukurydzianej, jaglanej, pszennej. Ja dodałam kukurydzianą.
szczypta soli
2 łyżki soku z cytryny

na mus: garść malin (u mnie mrożone, dwie łyżki syropu z agawy)- podgrzać w odrobinie wody, wymieszać z syropem z agawy, zblendować i jest:)

Ruszamy z sernikiem:)

Najlepiej dzień wcześniej ugotować kaszę (około 30min do super miękkości). Ja zawsze leję wodę „na oko” i nawet jak kasza nie wchłonie całej wody podczas gotowania, to przez noc w lodówce robi się sztywna jak na zdjęciu, ale spokojnie, jak będzie luźna, też się nic nie stanie.

Piekarnik nastawiamy na 180’C. Małą tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i lekko natłuszczamy masłem.

W blenderze mieszamy:
twaróg, ugotowaną kaszę, żółtka, sok z cytryny, sodę, mąkę, syrop z agawy. Musimy osiągnąć idealnie:) gładką masę. Teraz wybieramy co robimy z rodzynkami lub innymi suszonymi owocami- dorzucamy i dalej blendujemy, albo dorzucamy i mieszamy łyżką masę.
Białka ubijamy na sztywno z dosłownie szczyptą soli i powoli wlewamy do masy serowo-jaglanej.Mieszamy całość łyżką i przelewamy na tortownicę. Pieczemy z termoobiegiem na najniższej kondygnacji piekarnika przez godzinę (po 50min. zaglądajcie czy się nie zaczyna przypalać:)
Podajemy z ciepłym musem z malin albo bez niczego:) Dziecku można pokroić sernik w kostkę, idealne rozwiązanie dla małej rączki.
Wersję dla dorosłych posypałam dodatkowo cukrem pudrem, ponieważ mój sernik była jak dla mnie za mało słodki (ale dla dziecka akurat!)