9 miesięcy+

Chwila prawdy. Antek nie jadł mięsa przez 2,5 roku. Z wyboru. A ja nie zmuszałam, nie płakałam po kątach, nie przemycałam. Szanowałam wybór, ale rzecz jasna, suplementowałam wartosci, które ma mięso, za pomocą innych produktów. Fasola w tej roli sprawdza się super. A ta pasta… Niesamowity smak… pysznego smalcu😜

składniki

  • 1,5 szklanki białej fasoli
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/4 papryki czerwonej
  • 1/2 łyżeczki papryki wędzonej w proszku
  • szczypta pieprzu
  • olej do smażenia

Fasolę zalej dużą iloscią wody, odstaw, najlepiej na noc (nie dłużej niż na 12 godzin).

Odcedź fasolę, zalej świeżą wodą (około 2 cm nad fasolą) i gotuj pod przykryciem do miękkości (około 60 minut)  Odcedź i ostudź.  Dobrze jest ostudzić ją w wodzie, w której się gotowała, ale ja nigdy nie mam na to czasu*.

Fasolę zblenduj na gładką pastę.

Cebulę i czosnek drobno posiekaj i zeszklij na oleju. Ostudź. Paprykę pokrój w drobną kostkę i dodaj do fasoli wraz z cebulą i czosnkiem (olej, w którym się smażyły też). Dopraw przyprawami i wymieszaj.

Podawaj na ulubionym pieczywie.

*Tak ugotowana fasola nie ma właściwosci wzdymających, dlatego dobrze jest przestrzegać zasad jej właściwego gotowania.

Jeśli się spieszysz i masz taką możliwość, możesz skorzystać z gotowej, ugotowanej lub uparowanej fasoli kupionej w sklepie.

Paprykę wędzoną w proszku kupisz w każdym, większym supermarkecie na półkach z przyprawami. To doskonały dodatek również do mięs.