Prawie codziennie dostajemy od Was maile z pytaniami o podawanie dzieciom mleka krowiego, czy wprowadzanie glutenu. Przyglądamy się zatem faktom oraz podpowiadamy co zrobić, gdy pojawiają się wątpliwości.

 

MLEKO KROWIE

Mleko krowie można wprowadzać do diety dziecka dopiero gdy ukończy pierwszy rok życia. Wcześniej należy poić dziecko mlekiem mamy lub mlekiem modyfikowanym – jeśli mama nie karmi piersią. Natomiast już po 6 miesiącu, można dodawać małe ilości mleka krowiego do różnych dań np. do gotowania kaszek, robienia ciast na naleśniki czy gofry, pieczenia placuszków, itd. Podkreślmy jednak, że znacznie korzystniejsze od picia mleka krowiego jest jedzenie przetworów mlecznych np. jogurtów czy serów (które również można wprowadzić po 6m).

Niestety ze względu na podejrzenia różnych alergii część z Was rezygnuje
z mleka krowiego w kuchni (wtedy warto robić domowe "mleka" roślinne
– przepisy oczywiście na blogu).

W przypadku dzieci do 5 roku życia często jest to alergia IgE-zależna na białka mleka krowiego. Alergia na mleko krowie dotyczy przede wszystkim dzieci, których układ odpornościowy „nie nauczył się” jeszcze go tolerować i nadmiernie reaguje na substancje zawarte w tych produktach, wytwarzając przeciwciała IgE odpowiedzialne za objawy alergii, m.in.: wzdęcia, pokrzywkę, atopowe zapalenie skóry, wypryski skórne, wymioty, biegunkę, bóle brzucha, rzadziej napady astmy czy zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny.

Jeśli Wy lub pediatra podejrzewacie, że dziecko może mieć alergię na mleko warto wykonać odpowiednie testy diagnostyczne z krwi. Do diagnostyki dzieci poniżej 5 roku życia, u których podejrzewana jest alergia na mleko i białka mleka krowiego, dedykowane jest badanie z krwi Profilem DPA-Dx Mleko. Precyzyjnie wskazuje on, przeciwko którym białkom mleka organizm produkuje przeciwciała. Poniżej załączamy adres internetowy do listy placówek gdzie można wykonać taki test. Wystarczy odszukać najbliższą lokalizację. Klikajcie tutaj: www.alergiczne.info.

W skład Profilu DPA-Dx Mleko wchodzi pełen ekstrakt mleka oraz 5 najważniejszych oczyszczonych białek:

  • alfa-laktoalbumina,
  • beta-laktoglobulina,
  • kazeina,
  • surowicza albumina wołowa,
  • laktoferyna.

Dlaczego warto badać przeciwciała przeciwko pojedynczym białkom mleka? Ponieważ w przeważającej części przypadków u dzieci z alergią na mleko krowie stwierdza się uczulenie zarówno na kazeinę, jak i białka serwatkowe. Jednak zdarzają się pacjenci z alergią na wybrane składniki mleka, np. kazeinę czy laktoferynę. (Dla porównania, u dorosłych często występuje nietolerancja mleka (a właściwie laktozy), związana ze zmniejszeniem aktywności laktazy – enzymu trawiącego laktozę).

Najpoważniejsze w skutkach jest uczulenie na kazeinę, która stanowi główną frakcję białek mleka krowiego (ok. 80%):

• alergia na kazeinę charakteryzuje się cięższymi objawami oraz ma charakter przetrwały – alergia na mleko krowie będzie u takich osób trwać dłużej;

• osoby, u których występuje alergia na kazeinę, nie są w stanie tolerować mleka i produktów mlecznych pod żadną postacią – ani świeżych, ani gotowanych.

Z kolei osoby uczulone tylko i wyłącznie na tzw. białka serwatkowe (ok. 20% białek mleka), jak: alfa-laktoalbumina, beta-laktoglobulina, surowicza albumina wołowa, laktoferyna, mogą spodziewać się lżejszej postaci alergii na mleko:

• prawdopodobna jest u nich tolerancja mleka i produktów mlecznych (ser Cheddar, jogurt, śmietana, masło) poddanych obróbce cieplnej;

• dzieci uczulone jedynie na białka serwatkowe znacznie szybciej nabierają tolerancji na mleko w porównaniu z dziećmi uczulonymi na kazeinę.

W przypadku, gdy podejrzewacie u swojego dziecka alergię na mleko, warto więc rozważyć najpierw opcję badań krwi, która jest mniej inwazyjna niż całkowita rezygnacja z mleka i jego przetworów. Testy można wykonać u dzieci powyżej 6 m., a dzięki znajomości wyników, można układać dietę dziecka tak, by eliminować zakazane produkty, a spokojnie podawać te, które organizm toleruje.

GLUTEN

Jeszcze kilka lat temu panował pogląd, że gluten trzeba wprowadzać bardzo ostrożnie do diety. Najlepiej robiąc ekspozycję już w piątym miesiącu życia dziecka. Obecnie gluten wprowadzamy tak jak każdy inny produkt do diety czyli po ukończeniu przez dziecko 6 m.

Gluten możemy podać na przykład za pomocą kanapki (chleb pszenny, orkiszowy itd.), makaronu z sosem, kaszki np. manny itd. Zboża zawierające gluten to: pszenica, orkisz, jęczmień, żyto. Wśród nas jest wiele mam, których dzieci nie jedzą (bo nie mogą) glutenu. Ale czy na pewno? Jak upewnić się, że dziecko na diecie bezglutenowej jej przestrzega?

Rodzice obawiają się wprowadzania glutenu do diety dziecka, bo często słyszą o nadwrażliwości na gluten.

W rzeczywistości istnieją trzy najpoważniejsze schorzenia powodowane przez gluten:

  • celiakia,
  • alergia,
  • nieceliakalna nadwrażliwość na gluten.

Przestrzeganie diety bezglutenowej nie jest łatwe:

• można po prostu pomylić produkty i spożywać te zawierające gluten (np. nie wszyscy wiedzą, że orkisz jest odmianą pszenicy, a więc zawiera gluten);

• gluten może występować w wielu produktach jako składnik lub dodatek, a wciąż zdarza się, że niektóre informacje są pomijane przez producentów żywności i nie znajdziemy ich na etykietach, choć w świetle obowiązujących na terenie Unii Europejskiej przepisów jest to obowiązkowe;

• często w trakcie produkcji i transportu dochodzi do zanieczyszczenia żywności naturalnie bezglutenowej glutenem. Co ciekawe, owies i płatki owsiane nie zawierają glutenu, jednak są często nim zanieczyszczone, więc należy to brać pod uwagę.

Bezwzględne przestrzeganie diety bezglutenowej jest szczególnie ważne w przypadku celiakii, która jest chorobą na całe życie. Nawet śladowe ilości glutenu mogą powodować u cierpiących na nią pacjentów poważne dolegliwości. Celiakia powodowana jest trwałą nietolerancją glutenu, występującą u osób predysponowanych genetycznie. Celiakia to podstępna choroba i bardzo często długo nie daje żadnych objawów lub bywa i tak, że pacjent ma objawy, które można przypisać innym schorzeniom. Niezdiagnozowana i nieleczona celiakia może doprowadzić do bardzo groźnych powikłań. Dlatego też tak istotne jest przeprowadzenie prawidłowej diagnostyki i wczesne postawienie trafnej diagnozy.

Rozpoznanie celiakii opiera się na kryteriach:

1) klinicznych (typowe objawy to: przewlekłe biegunki i bóle brzucha, niski wzrost i masa ciała, opóźnienie rozwoju psychoruchowego, anemia),

2) histopatologicznych (biopsja jelita cienkiego),

3) serologicznych i genetycznych (na obecność genów HLA-DQ2 i/lub HLA-DQ8).

Pierwszym krokiem w stronę rozpoznania bądź wykluczenia choroby jest przeprowadzenie badania krwi, gdzie bada się obecność przeciwciał przeciwko endomysium (anty-EmA), transglutaminazie tkankowej (anty-tTG) i deamidowanym peptydom gliadyny (anty-GAF-3X). Należy pamiętać, że pełną diagnostykę serologiczną należy wykonać przed wprowadzeniem diety bezglutenowej. U dzieci biopsja, której obawia się tak wielu rodziców, może być pominięta, jeśli u dziecka występują: typowe objawy związane z celiakią, wysoki poziom przeciwciał anty-tTG IgA (ponad 10x powyżej górnej normy) potwierdzony pozytywnym wynikiem anty-EmA IgA oraz genotyp celiakalny DQ2/DQ8. Istotnym jest, że niemal wszyscy chorujący na celiakię mają gen HLA-DQ2 lub HLA-DQ8, badanie genów wykonuje się tylko 1 raz, zaś wynik ważny jest przez całe życie i pozwala w pewny sposób wykluczyć celiakię. Badania genetyczne można wykonywać u osób będących na diecie bezglutenowej i stanowią idealne narzędzie służące do rozpoznania celiakii u osób z nietypowymi objawami, jak również u osób należących do tzw. „grupy ryzyka”.

Doskonałym rozwiązaniem dla rodziców dzieci chorujących na celiakię są testy GlutenDetect, które pozwalają się upewnić, że jedząc w przedszkolu/ żłobku czy też u babci, dziecko przestrzega diety bezglutenowej. Często niestety zdarza się, że dzieci dostają przypadkiem jedzenie zanieczyszczone glutenem. Testy można wykonać niezależnie od wieku, są one dostępne na stronie www.glutendetect.pl.

Zasada działania testów GlutenDetect jest bardzo prosta.

Wszystko, co jemy, w procesie trawienia jest częściowo wchłaniane przez jelito, a częściowo wydalane z kałem. Nie inaczej jest z glutenem. Jego składowe, tzw. immunogenne peptydy glutenowe – z angielskiego Gluten Immunogen Peptide, a w skrócie GIP – są obecne w kale i moczu osoby spożywającej gluten, ponieważ nie ulegają strawieniu. To właśnie one stanowią dowód spożycia glutenu. Dostępne są 2 rodzaje testów wykrywających immunogenne peptydy glutenowe: do badania próbki kału i do badania próbki moczu. Wybór rodzaju testu zależy od tego, ile czasu minęło od spożycia posiłku, w którym mógł być zawarty gluten. W kale wykrywane są składniki glutenu spożywanego w ciągu ostatnich 2–6 dni. Natomiast w moczu bada się peptydy glutenu wchłonięte z pokarmu w ciągu 2–24 godzin. Test GlutenDetect warto wykonać również w przypadku utrzymywania się dolegliwości pomimo przestrzegania diety bezglutenowej. Być może gluten jest spożywany nieświadomie.

Jeśli w Waszej rodzinie nie było do tej pory chorób związanych z nadwrażliwością na gluten, nie ma powodów by celowo opóźniać jego wprowadzanie do diety. Jeśli jednak z konkretnych przyczyn unikacie jego podawania, zapraszamy Was po bezglutenowe przepisy na bloga oraz do eksperymentowania z przepisami, które gluten zawierają. Np. mąkę pszenną zawsze można wymienić na jaglaną, kukurydzianą itp. Makaron orkiszowy można zamienić na kukurydziany, a płatki owsiane na płatki np. gryczane.

Smacznego!

 

 

Wpis powstał w ramach współpracy z EUROIMMUN Polska

zapraszamy do odwiedzania Euroimmun na Facebooku
KLIK