Dawno nas nie było, ale tyle się działo…

Wybaczcie, ze nie kontynuowałam wpisów o menu Zuzi po 10 tygodniu, ale zwyczajnie nie miałam kiedy tego spisywać i publikować. Premiera naszej drugiej książki, przygotowania do spotkań z Wami a także rodzinne życie zawładnęło czasem. Ale doceniam, że pytałyście o kolejne posty i tym samym zmobilizowałyście mnie do kontynuacji:)

Na czym to ja ostatnio skończyłam?  Pisałam, że Zuzia ma jakiś skok rozwojowy bo zaczęła samodzielnie siadać i trochę marudzi, że nie chce jeść posadzona do krzesełka.Ku mojemu zaskoczeniu dziecko, które do 8 m życia nie spieszyło się ani by siadać, ani by raczkować itd, w tydzień zaliczyło wszystkie 3 umiejętności. Na tę chwilę Zuzia ma skończone 9 miesięcy, siedzi, raczkuje, a przede wszystkim podciąga się i staje przy każdej możliwej okazji. Ah! i jeszcze wyszedł ząb. Tak to był ciążki, bardzo ciężki i przełomowy tydzień w rozwoju Zuzki.

Ale nie o tym, a o jedzeniu. Z uwagi na to, że minęło kilka tygodni od ostatniej publikacji, zebrałam dla Was cały 3 miesiąc blw w jedną całość.

Kiedy Zuzia spożywa posiłki i ile?

Zawsze  je śniadanie i obiad oraz mleko z piersi na żądanie.

Drugie śniadanie, podwieczorek i kolacja to kwestie ruchome. Wynika to z danego dnia. Jeśli nie ma nas w domu to poza śniadaniem i obiadem zjada: owoc, placuszek, jogurt, czy kawałek chleba z pastą o różnych porach dnia. Nieraz koło 11, innym razem ok 17. Nie ma reguły. Uważam, że w jej wieku (9m skończone) te 2 posiłki są bardzo ważne, trzeci posiłek jest dodatkiem do tych dwóch głównych. Kolację daję jej sporadycznie, ponieważ po powrocie do domu z dworu jest już tylko kąpiel i spanie.

W praktyce wygląda to tak mniej więcej:

godz 6-7  pobudka i mleko,
godz 8 śniadanie i przerwa ze 2-3 h max bez żadnego jedzenia,
godz 11-12 mleko i spanie (Zuzia niestety nie śpi jak dawniej. Ma 2 drzemki trwające ok 20 min;/) potem czasami. nie zawsze owoc czy jogurt i mleko jeśli chce,
godz 15 obiad,
godzina 16 mleko i spanko, a potem jakaś przekąska z wyżej wymienionych i mleko do końca dnia, najczęściej przerwa w piciu bo jesteśmy na dworze do ok 18.30.
godz 19 kąpiel, kp i sen.

Ile Zuzia zjada?

Tak jak wcześniej pisałam – trudno na to odpowiedzieć, nie zerkam jej na blat krzesełka nieustannie. Raz je więcej raz mniej. Ma już swoje ulubione smaki. Potrafi zjeść 2 placuszki, a czasem dwoma rzucić i nie jeść. Potrafi zjeść kilkanaście łyżeczek kaszki Helpa, a na drugi dzień tylko kilka:) Woli owoce od warzyw, chociaż bardzo lubi zupy. Woli jajecznicę niż jajko w całości, w ogóle uwielbia jajecznicę i omlet.

Co jemy na śniadanie?

Śniadania są u nas mega ważne z uwagi na to, że Ala chodzi do przedszkola, a ja nigdy nie wypuszczam dziecka do placówki bez śniadania. Zawsze daję im a raczej Ali wybór z dwóch rzeczy. Co chcesz na śniadanie: „kaszkę czary mary czy owsiankę z jabłkiem”; „chleb z szynką i ogórkiem kiszonym czy omlet z papryką”; ” jaglankę z migdałami i miodem czy kakao i bułkę z serem?”. Ala wybiera, a ja robię dla nich i dla siebie to samo zazwyczaj. Nigdy nie pytajcie starszaka ” co chcesz zjeść?” bo jeśli tego nie wie to trudno będzie mu odpowiedzieć. Łatwiej przedszkolakowi odpowiedzieć wybierając z max 2-3 dań, które woli. Poza tym dając alternatywę w postaci dwóch wartościowych posiłków unikniemy odpowiedzi „chleb z dżemem”:)

Na śniadanie jadamy np.:

wszystkie możliwe kaszki Helpy, których smak urozmaicam różdżkami smaku, kaszę jaglaną gotowaną na wodzie i mleku z owocami suszonymi lub świeżymi, płatki owsiane górskie, płatki orkiszowe, jajecznicę, omlet z warzywami, chleb z pastą np. marchewkową czy hummusem, lub twarogiem, warzywa: pomidory, papryki, ogórki i oczywiście pijemy wodę.

Śniadanie to posiłek, który zjada najchętniej i zazwyczaj w całości:)

Czy Zuzia zjadła coś nowego?

Tak, z nowości, których nie jadła wcześniej, do diety dodałam m.in:

  • gotowaną (rozgniecioną) ciecierzycę,
  • suszone owoce takie jak morele (np. posiekane w kostkę gotuję z mlekiem i wodą i dodaję kaszkę i danie gotowe), daktyle, żurawinę,
  • domowy hummus (przepis w drugiej książce),
  • prażony słonecznik ( w pesto marchewkowym),
  • olej z czarnuszki,
  • dynię,
  • masło orzechowe domowe
  • pieczone frytki  z selera i buraka
  • szpinak gotowany.

Co Zuzia je na obiad?

Zazwyczaj to co my, czasem jeśli danie jest dla niej jeszcze nieodpowiednie ze względu na składniki czy sposób przygotowania dostaje same warzywa, albo zupę z poprzedniego dnia. Nie przepada za daniami typu pierogi czy kluski np. kopytka. Wynika to wg mnie z braku większej ilości zębów do gryzienia. „Memla” w buzi kluskę i wypluwa:) uwielbia wszelkiego rodzaju dania z mięsem mielonym np. spaghetti, pulpety, ryby.

Na obiad jemy np.:

zupy: pomidorowa, rosół (dałam ostatnio jak była przeziębiona), zupy krem np. z cukinii, dyni, marchewkowa itd.

mięsa: z indyka i wieprzowinę. Np. klopsiki mielone z kuskusem, klopsiki z kaszą jaglaną, gryczaną, bazylią i oregano,

ryby: dorsz gotowany, pulpety z dorsza itp.

makarony z sosem pomidorowym, z pesto np. marchewkowym,

warzywa sezonowe.

 

Ponadto same zobaczcie na zdjęciach jak mniej więcej wygląda menu Zuzi. Wszystkie zdjęcia podpisałam:)